Kryzys w ochronie zdrowia. "Takie wydatki to nie koszty, a inwestycja"
Oczekujemy realnych propozycji na naprawę systemu, który od wielu lat upada - mówił w "Poranku TOK FM" Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Będzie on jednym z uczestników szczytu medycznego "Bezpieczny pacjent", organizowanego przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania zamierza podjąć resort zdrowia, aby zmniejszyć deficyt NFZ?
- Dlaczego według wiceprezesa Naczelnej Izby Lekarskiej bezpieczeństwo pacjenta zależy od bezpiecznego systemu ochrony zdrowia?
- Dlaczego Paweł Barucha wydatki na zdrowie uważa za inwestycję, nie koszty?
Deficyt NFZ w przyszłym roku szacowany jest na około 23 mld zł. Eksperci podkreślają, że w sytuacji niedoboru pieniędzy na leczenie możliwe jest albo znalezienie oszczędności w systemie, albo zwiększenie dotacji z budżetu państwa, albo zwiększenie wpływów ze składki zdrowotnej, np. przez jej podniesienie. NFZ jest bowiem w większości finansowany właśnie z niej.
Ministerstwo Zdrowia proponuje zmiany w limitach w poradniach specjalistycznych i w niektórych zabiegach i korekty na liście darmowych leków dla dzieci i seniorów. Według resortu miałoby to dać ponad 10 mld zł oszczędności. Kolejne 6 mld złotych miałaby przynieść zmiana ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Resort chce też zmienić wskaźnik wzrostu wynagrodzeń na mniej dynamiczny.
- Oczekujemy realnych propozycji na naprawę systemu, który od wielu lat upada - mówił w "Poranku TOK FM" Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, który będzie uczestniczył w szczycie medycznym organizowanym przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Wezmą w nim udział: kierownictwo MZ i ministerstwa finansów oraz przedstawiciele: MSWiA, MON, NFZ, samorządowców, dyrektorów szpitali oraz samorządów medycznych. Spotkanie odbędzie się 4 grudnia w Ministerstwie Rozwoju i Technologii pod hasłem "Bezpieczny pacjent", i do niego nawiązał gość TOK FM.
- Nie będzie bezpiecznego pacjenta, jeżeli system nie będzie bezpieczny. A co to znaczy bezpieczny system? To znaczy, że wszyscy jego pracownicy będą mieli zapewnione bezpieczeństwo, a bez takiej wizji na najbliższe 20 lat to się po prostu nie uda - podkreślił Barucha.
Inwestycja w zdrowie
Paweł Barucha zwrócił uwagę, że polskie społeczeństwo się starzeje. - A to oznacza, że ilość chorób niestety będzie wzrastać, a nie maleć i pacjentów będzie przybywać - dodał.
Barucha powiedział, że wydatki na ochronę zdrowia to nie koszty, a inwestycja. - Z jednej strony wymagamy nowoczesnej medycyny, która nie będzie nigdy tania, ale z drugiej strony chcemy mieć wszystko na najwyższym poziomie, a to jedno z drugim jest niestety ściśle powiązane - powiedział Barucha.
Zaznaczył, że "nie zgadza się z traktowaniem zdrowia Polaków jako czystego kosztu". - To jest w ogóle nieporozumienie. Jeżeli dziecko od dzieciństwa będzie uczestniczyć w programach profilaktycznych, programach szczepień, będzie wiedziało, jak dbać o siebie, to ono w przyszłości będzie zdrowym obywatelem - powiedział.
- I nie będzie generował kosztów - podsumowała prowadząca program Karolina Lewicka.
Źródło: TOK FM, fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER/East News