Kulisy wyprowadzki abp. Jędraszewskiego z krakowskiej kurii. "Wyjeżdża archiwum"
Kardynał Grzegorz Ryś, nowy metropolita krakowski, zaprosił księży archidiecezji na trzydniowe rekolekcje poprzedzające ingres zaplanowany na 20 grudnia. "Liczę, że będziemy razem. Że odnowimy nasze relacje. I że z tego spotkania urodzi się dobry i sensowny początek" - napisał, wywołując nerwową reakcję otoczenia odchodzącego abp. Marka Jędraszewskiego. "Powiało grozą, ludzie arcybiskupa Jędraszewskiego truchleją. Nie spodziewali się tak szybkiej zmiany" - powiedział "Gazecie Wyborczej" jeden z krakowskich duchownych.
- Według "GW" w ramach przeprowadzki abp. Jędraszewskiego z siedziby kurii do emerytalnej wilii przy parafii św. Floriana wywożone są nie tylko jego rzeczy osobiste, ale i dokumenty;
- Księża wskazują na kluczową rolę trójki współpracowników hierarchy. "Jest odpowiedzialna za największy od drugiej wojny światowej kryzys w archidiecezji" - powiedział jeden z duchownych;
- Zdaniem księży działalność ustępującego metropolity i jego ludzi powinna być przedmiotem badań specjalnej komisji.
Krakowscy księża-sygnaliści relacjonują, że decyzja Watykanu o natychmiastowym przekazaniu rządów kard. Grzegorzowi Rysiowi była zaskoczeniem dla abp. Marka Jędraszewskiego i jego najbliższych współpracowników. "Sądzili, że mają jeszcze kilka miesięcy, a tu taka niespodzianka" - relacjonował jeden z duchownych "Gazecie Wyborczej". Z Franciszkańskiej 3, gdzie mieści się siedziba kurii metropolitarnej, mają kursować auta przewożące rzeczy i dokumenty hierarchy do miejsca, w którym abp Jędraszewski spędzi emeryturę - parafii św. Floriana, określanej jako "krakowskie Castel Gandolfo". "Wyjeżdża archiwum" - miała powiedzieć jedna z zakonnic pracujących w kurii.
Według informatorów do piętra zajmowanego przez abp. Jędraszewskiego w kurii dostęp mają jedynie jego najbardziej zaufani ludzie, na czele z proboszczem parafii św. Floriana ks. Łukaszem Michalczewskim. Informatorzy sugerują, że wraz z przyjściem kard. Rysia ks. Michalczewski straci stanowiska kurialne, lecz pozostanie problemem jako proboszcz goszczący arcybiskupa seniora. "To układ wiązany, a z parafii zrobili wręcz wydzielone z archidiecezji księstwo" - skomentował jeden z księży.
"Pierwszy test sprawności" dla kard. Rysia
Według duchownych obecny kryzys w archidiecezji ma być skutkiem działań trójki najbliższych ludzi Jędraszewskiego. Oprócz ks. Michalczewskiego są to ks. Rafał Wilkołek i ks. Grzegorz Kotala. "Pierwszym testem sprawności kard. Rysia jako metropolity krakowskiego będzie to, jak poradzi sobie z tą trójką, która jest odpowiedzialna za największy od drugiej wojny światowej kryzys w archidiecezji, mierzony liczbą skarg duchownych i złamanych księży" - wskazał jeden z duchownych. Tych skarg ma być - w zależności od źródła - od ponad 100 do blisko 500.
"Wyborcza" wymienia też nazwiska innych duchownych uważanych za istotnych w zapleczu arcybiskupa Jędraszewskiego, w tym ks. Mariusza Słoninę, ks. Pawła Ochockiego, ks. Karola Litawę i ks. Stanisława Czernika.
"Zaraz po ingresie kardynał Ryś powinien zrobić audyt. Być może potrzebna będzie także komisja złożona z duchownych i świeckich, która zapozna się z tym, w jaki sposób przejmowana była Kapituła Katedralna i parafia mariacka, jak przerabiano parafie na spółki, które mają zarabiać, a jeśli jakiś proboszcz się nie podporządkował, był usuwany. Nam by się przydała komisja śledcza, która przyjrzałaby się temu, co działo się przez lata rządów abpa Jędraszewskiego i jego ludzi" - powiedział krakowski duchowny.
Posłuchaj:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"