"Powróżysz nam z ręki?". Z takimi stereotypami mierzą się Romki w Polsce
28-letnia Olena Vaidalovych uciekła z Ukrainy przed wojną, ale w Polsce musiała zmierzyć się z innym zagrożeniem - stereotypami, które od lat towarzyszą romskiej społeczności. Dziś jako prawniczka i działaczka Fundacji W stronę dialogu pomaga je "rozjeżdżać" i pokazuje, jak naprawdę wygląda życie Romów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Olena Vaidalovych walczy ze stereotypami na temat romskiej społeczności?
- Co skłoniło Olenę do przyłączenia się do Fundacji W stronę dialogu?
- Co zakłada i w czym pomaga kampania "Rozjeżdżamy stereotypy"?
Olena Vaidalovych ma 28 lat, jest Romką ukraińskiego pochodzenia. Przyjechała do Polski z centralnej Ukrainy, razem z mamą, niedługo po wybuchu pełnoskalowej wojny. - Wyjechałyśmy, bo w Ukrainie robiło się coraz bardziej niebezpiecznie. Był strach, co będzie dalej - opowiada w TOK FM. Początki w Warszawie nie były łatwe - była uchodźczynią, do tego Romką, dobrze wykształconą prawniczką. W Ukrainie zajmowała się głównie tematyką praw człowieka.
- Na szczęście dość szybko w Warszawie poznałam Asię [Joannę Talewicz, prezeskę Fundacji W stronę dialogu - przyp. red.]. Zaprzyjaźniłyśmy się. Okazało się, że misja fundacji - czyli pomoc społeczności romskiej - jest mi bardzo bliska. Chciałam działać w tej sprawie, walczyć ze stereotypami i uprzedzeniami, i tym teraz w Polsce się zajmuje - mówi nam Olena.
"Powróżysz nam z ręki?", czyli stereotypy o Romach i Romkach
A tych stereotypów na temat romskiej społeczności nie brakuje. Jeden z nich mówi o tym, że Romki zajmują się głównie wróżeniem i przepowiadaniem przyszłości. Olena wiele razy - zwłaszcza w dzieciństwie albo gdy była nastolatką - słyszała docinki czy prośby, by komuś powróżyć. Do dziś pamięta "żarty", które wcale jej nie bawiły, na przykład: "Przepowiedz nam przyszłość". Dziewczyna nigdy nie miała z tym nic wspólnego. Starała się walczyć z takim podejściem - tłumaczyła, że Romowie nie żyją według schematów, nie są jednakowi. Obalała różne mity o społeczności romskiej, jak chociażby ten, że Romowie i Romki nie chcą się kształcić.
Nasza rozmówczyni zdała maturę, skończyła studia prawnicze, cały czas się rozwija, wspiera innych. Aktualnie włącza się też w kampanię Fundacji W stronę dialogu pod hasłem: "Rozjeżdżamy Stereotypy o Rom(k)ach". W ramach akcji powstał cykl filmów do mediów społecznościowych - m.in. na Instagrama i TikToka.
Olena w dzieciństwie doświadczyła tego, że jest "inna". Jak opowiadała w "Wysokich Obcasach", już jako mała dziewczynka na placu zabaw czuła, że coś jest nie tak. "Jestem na placu zabaw, bawię się z innymi dziewczynkami, podchodzi do nich matka i je zabiera. Mówi przy tym coś w stylu: 'Ona jest Romką, nie możecie się z nią bawić'. Widać było po ich wyrazie twarzy, że nie rozumieją, dlaczego. Ja też nie, ale zapamiętałam to uczucie, właściwie chyba już wtedy obiecałam sobie, że więcej na taki stosunek do mnie nie pozwolę. Nie chciałam tego w swoim życiu ani życiu osób z mojej społeczności" - mówiła w wywiadzie.
- Nie mam wątpliwości, że walka z uprzedzeniami i stereotypami jest dziś niezwykle ważna. W Polsce, ale też szerzej - w Europie i na świecie - mamy do czynienia z rzeczywistością, w której rozprzestrzenia się hejt, nienawiść, dyskryminacja. Niestety często idziemy za innymi - za ich zdaniem - nawet jeśli jest ono stereotypowe i krzywdzące - dziwi się Olena. I podkreśla, że "jako ludzie mamy ze sobą przecież więcej wspólnego niż tego, co nas różni". - Jako Romowie, Ukraińcy, Polacy mamy bardzo dużo wspólnych rzeczy choćby w kulturze czy tradycjach - podkreśla nasza rozmówczyni.
"Potrzebna jest konkretna wiedza"
Jak dodaje, kampania "Rozjeżdżamy stereotypy" została pomyślana w taki sposób, by trafić m.in. do ludzi młodych. Stąd rolki w mediach społecznościowych. - Stereotypy, które dzisiaj "rozjeżdżamy" w fundacji, ja spotykałam przez całe życie. To nie tylko prośby o wróżenie czy wątpliwości na temat naszego wykształcenia. To również kwestie ubioru - myślenie, że romskie kobiety chodzą wyłącznie w spódnicach, co nie jest prawdą - mówi Olena. Dość częste są także stereotypy o nomadyzmie - że Romowie żyją w grupach, w taborach, co już dziś - według naszej rozmówczyni - nie jest standardem.
W ramach kampanii fundacja przygotowała też szereg materiałów dla nauczycieli i nauczycielek. Wśród nich jest np. podręcznik pod tytułem: "W stronę dialogu. O społeczności romskiej bez stereotypów. Przewodnik do zajęć edukacyjnych". Jest to narzędzie edukacyjne uzupełnione o interaktywną kartę pracy bazującą na instagramowych rolkach.
- Już Albert Einstein mówił, że uprzedzenia są ślepą uliczką. Dlatego tak ważne jest, by nie dawać wiary stereotypom. Warto zrozumieć, że nie trzeba dzielić świata w ten sposób, że żyją w nim "oni" i "my". Żyjemy tu wszyscy wspólnie. A do tego, by walczyć z uprzedzeniami, potrzebna jest nam konkretna wiedza. I my się nią teraz dzielmy - przekonuje Olena.
Joanna Talewicz potwierdza, że stereotypy od lat kreują obraz romskiej społeczności. - Mało kto widzi te pojedyncze osoby, które po prostu są. Mają swoje historie, emocje, codzienność. Jedną z nich jest Olena - wskazuje prezeska Fundacji W stronę dialogu, która z wykształcenia jest antropolożką kulturową.
- Olena opowiada o sobie bardzo skromnie, a ma w sobie ogromną wszechstronność - podkreśla Talewicz. - Jest prawniczką, ale nie ma też problemu np. z tym, by pojechać do ośrodka dla uchodźców, porozmawiać z ludźmi, rozwiązać jaki problem. Często pracuje na naszym "froncie". Działa oddolnie w relacjach ze społecznością romską. Pomagała nam od początku wojny, w pracy z Romami i Romkami z Ukrainy - najlepiej ich rozumiała i rozumie - dodaje.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi:
Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia
Źródło: TOK FM