,
Obserwuj
Mazowieckie

Zima nie odpuszcza, na drogach dramat. Policja apeluje o omijanie S7

2 min. czytania
31.12.2025 06:59

Trudne warunki na drogach krajowych województwa warmińsko-mazurskiego - ostrzega tamtejsza policja. Największe problemy występują m.in. na trasie S7. 

Korek
Korek
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Nad Warmią i Mazurami wciąż intensywne opady śniegu. Te we wtorek od godzin popołudniowych spowodowały, że trasa S7 w powiecie ostródzkim była zablokowana. Korek z Gdańska w stronę Warszawy miał prawie 7 km - ciągnął się od MOP Grabin do Rychnowa. W odwrotną stronę, z Warszawy do Gdańska, auta stały na długości prawie 16 km - od Olsztynka do Rychnowa. Utknęło w nim kilkaset aut.

Także w środę policja apeluje o omijanie drogi ekspresowej S7 i kierowanie się między innymi na Działdowo. Radzi jednocześnie, by zrezygnować z niepotrzebnej podróży.

- Ruch na trasie S7 w kierunku Gdańska odbywa się płynnie, utrudnienia występują natomiast w kierunku Warszawy. Dochodzi tam też do sytuacji, w których samochody ciężarowe spowalniają ruch, na miejscu pracują policjanci, którzy usiłują udrażniać ruch i reagować - powiedział po godz. 5 rano oficer prasowy KWP w Olsztynie w rozmowie z Interia.pl. 

O postępach akcji Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie poinformowała też na platformie X tuż po godz. 5.

"Na trasie #S7 ruch w kierunku #Gdańsk odbywa się płynnie, spowolnienia mogą miejscami wystąpić w kierunku #Warszawa. Policjanci monitorują sytuację i reagują na wszelkie utrudnienia" - można też przeczytać. 

Wcześniej, po północy, Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie informowała, że trasa S7 jest stopniowo udrażniana. W urzędzie miasta w Ostródzie przygotowano pomoc dla poszkodowanych.

Zablokowana trasa S7 

Od kilku godzin policja i służby drogowe starały się tworzyć na S7 korytarze życia, którymi auta osobowe mogły wyjechać z zasypanej drogi. W tym celu pod prąd - pod eskortą policji - wjeżdżały na drogę pługopiaskarki. Ich pracę szybko niweczył padający śnieg i wiatr zawiewający na drogę śnieg z pól.
Trasę S7 w okolicach Rychnowa po południu zablokowały w obu kierunkach tiry, które nie mogły podjechać pod wzniesienia.
Ludzie, którzy utkwili w korku, pisali w portalach społecznościowych, że nie mogą skorzystać z toalet, nie mają co jeść i pić, niektórzy powinni przyjąć leki. Niektórym autom kończyło się paliwo. Na zdjęciach zamieszczanych do tych wpisów było widać zaspy.

W związku z trudną sytuacją kierowców urząd miasta w Ostródzie przekazał policji ciepłe napoje, ciastka i powerbanki dla potrzebujących. Zaoferowano także nocleg w budynku urzędu miasta w Ostródzie. - Dotąd nikt do nas nie dotarł, ale mamy informacje, że chyba się do nas nie daje dojechać, że trasa jest zablokowana. My w każdym razie czekamy w urzędzie do czasu, aż się poprawi pogoda - powiedział PAP burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski.

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca