,
Obserwuj
Polska

Dwa projekty Bodnara w sprawie neosędziów. Które rozwiązanie jest lepsze?

Grzegorz Kozieł TOK FM
2 min. czytania
03.02.2025 13:18
Co dalej z neosędziami? - Szybszym procesem byłoby to pierwsze rozwiązanie. Ale obowiązuje nas Konstytucja, umowy międzynarodowe i wiemy, że pozbawienie obywatela prawa do sądu daje podstawę do tego, aby ewentualnie skarżyć polskie państwo do Strasburga - tak sędzia Beata Morawiec komentowała w TOK FM pomysły Adama Bodnara.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Co dalej z neosędziami? Bodnar przedstawił dwa projekty

W poniedziałek podczas konferencji w Ministerstwie Sprawiedliwości przedstawiono dwa alternatywne projekty ustaw przygotowanych przez komisję kodyfikacyjną ustroju sądownictwa oraz prokuratury przy MS dotyczące uregulowania statusu sędziów powołanych po 2017 r. - tzw. neosędziów.

Wyjściowym założeniem obu projektów są regulacje stanowiące, że uchwały KRS z lat 2018-2025 o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie danych osób na urząd sędziego były systemowo wadliwe. Według pierwszego projektu sędziowie nominowani przez dotychczasową KRS traciliby swe stanowiska z mocy prawa, zaś według drugiego - uchwały o ich nominowaniu byłyby weryfikowane przez zreformowaną KRS z możliwością odwołania od decyzji do zreformowanego SN.

Adam Bodnar powiedział, że dla niego największym wyzwaniem jest nie tylko kwestia zdecydowania się na jedną czy drugą opcję, ale też przedyskutowania tego z partnerami koalicyjnymi. - I to już jest ta odpowiedzialność, którą muszę wziąć za swoje barki, aby te projekty przedyskutować i zastanowić się, jakie rozwiązanie powinniśmy w tej sytuacji przyjąć - powiedział minister.

'Ulegli pokusie awansu. Mieliby nie ponieść konsekwencji?'. Co dalej z neosędziami?

Dwa projekty Bodnara w sprawie neosędziów. Które rozwiązanie jest lepsze?

W 'A teraz na poważnie' w TOK FM sędzia Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i wiceprezeska Stowarzyszenia Sędziów "Themis" wskazała, że chciałaby, aby zmiany nastąpiły jak najszybciej.

- Szybszym procesem byłoby to pierwsze rozwiązanie. Ale obowiązuje nas Konstytucja, umowy międzynarodowe, mamy opinię Komisji Weneckiej, orzeczenia Trybunałów w Strasburgu i w Luksemburgu i wiemy, że pozbawienie obywatela prawa do sądu jest naruszeniem art. 6 Konwencji, który daje podstawę do tego, aby ewentualnie skarżyć polskie państwo do Strasburga. W związku z tym uważam, że przejdzie zdecydowanie ten drugi projekt - oceniła w rozmowie z Mikołajem Lizutem. 

Planowane rozwiązania - jak wynika z szacunków zawartych w uzasadnieniach projektów - miałyby dotyczyć ponad 1,5 tys. osób.

Posłuchaj całej audycji: