,
Obserwuj
Świat

Secret Service zastrzeliło mężczyznę, który próbował wejść do rezydencji Trumpa

2 min. czytania
22.02.2026 15:35

 Agenci Secret Service zastrzelili mężczyznę, który próbował wejść na teren rezydencji Donalda Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie. 

Donald Trump i Secret Service
Donald Trump i Secret Service
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Secret Service zastrzeliło mężczyznę, który próbował wejść do rezydencji Trumpa

Anthony Guglielmi, rzecznik Secret Service napisał na X, że "uzbrojony mężczyzna, który próbował wejść na teren rezydencji Trumpa na Florydzie został zastrzelony dziś rano". Do zdarzenia miało dojść ok. 1.30 czasu lokalnego, czyli ok. godz. 7.30 czasu polskiego. 

Mężczyzna - według oświadczenia Secret Service ok. 20-letni - został zauważony w pobliżu północnej bramy rezydencji prezydenta USA. Miał przy sobie nie tylko broń, ale też kanister z benzyną. 

Reuters poinformował, że Trumpa nie było w tym czasie na Florydzie. 

Szeryf hrabstwa Palm Beach, Rick Bradshaw, przemawiając na krótkiej konferencji prasowej, powiedział, że mężczyzna został skonfrontowany przez dwóch agentów Secret Service i zastępcę szeryfa. - Rozkazano mu porzucić sprzęt, który miał przy sobie. W tym momencie odłożył kanister z benzyną i uniósł strzelbę do pozycji strzeleckiej - powiedział Bradshaw.
Dwaj agenci i zastępca szeryfa "użyli broni, aby zneutralizować zagrożenie". Bradshaw dodał, że według najnowszych informacji mężczyzna nie był znany służbom porządkowym. Władze oświadczyły, że w incydencie nie ucierpiał żaden funkcjonariusz organów ścigania - przekazała telewizja CNN.
Biały Dom nie odpowiedział dotąd na prośbę o komentarz - podała AP.
Śledztwo w sprawie incydentu sprzed posiadłości Mar-a-Lago przejęła FBI - poinformowała agencja Reutera. FBI poprosiło mieszkańców okolicy o sprawdzenie wszelkich posiadanych przez nich kamer bezpieczeństwa pod kątem nagrań, które mogłyby pomóc w dochodzeniu. Śledczy pracują też nad sporządzeniem profilu psychologicznego, a motyw jest nadal badany.
Trump był już celem zamachu podczas wiecu wyborczego w Butler w Pensylwanii 13 lipca 2024 roku. 15 września 2024 roku mężczyzna z karabinem został schwytany, gdy czekał w pobliżu pola golfowego Trumpa w West Palm Beach, podczas gdy prezydent grał w golfa. Na początku tego miesiąca został skazany na dożywocie - przypomniała AP.

Źródło: Reuters, Media, PAP 

Redakcja poleca