Wyciągnij wtyczki z gniazdek? Nie kładź się na ziemi? Fakty i mity o burzach

Czy w czasie burzy nie podchodzić do okna? Jakie jest ryzyko, że do mieszkania wpadnie nam piorun? Obalamy mity i rozmawiamy o faktach dotyczących burzy.
Zobacz wideo

Ostatnio mogliśmy odpocząć od upałów i burz, jednak nie zapowiada się, żeby taki stan potrwał zbyt długo. – Okres burzowy powróci i nie wiadomo, jak długo potrwa – przyznaje Artur Surowiecki, prezes  Stowarzyszenia Skywarn Polska – Polscy Łowcy Burz i prognosta SKYPREDICT. Ekspert dodaje, że z roku na rok szczyt aktywności burzowej w Polsce przypada na coraz późniejszy okres. – W ubiegłym sezonie silne burze – tak charakterystyczne dla lata – mieliśmy nawet w październiku. W tym roku lato nastało wyjątkowo późno. Tradycyjnie w Polsce to lipiec jest najbardziej burzowy, ale sierpień tylko nieznacznie mu ustępuje. Burze w tym sezonie jeszcze nie raz powrócą i mogą być bardzo gwałtowne – ostrzega nasz rozmówca.

A skoro burze jeszcze w to lato mogą nas doświadczyć, to warto obalić lub potwierdzić kilka mitów na temat tego zjawiska pogodowego.

Z daleka od okien

Często – szczególnie od naszych mam i babć – słyszmy, żeby w czasie burzy nie stać przy oknie. Według Surowieckiego to nie tylko wyraz troski, lecz także bardzo dobry pomysł. – Jeśli wyładowanie atmosferyczne uderzy w drzewo czy słup, który znajduje się blisko okna, to odłamki mogą zrobić dużą krzywdę osobie przy oknie. Taka obserwacja burzy nie jest najlepszym pomysłem, chyba że faktycznie przy naszych oknach nie ma obiektów, które po uderzeniu pioruna mogłyby rozbryznąć się na kawałki i nas poranić, a nawet zabić – tłumaczy ekspert. Dlatego też lepiej tuż przed burzą i w jej trakcie pozamykać wszystkie okna. – Gwałtowny poryw wiatru, tak częsty w takiej sytuacji, może wyrządzić spore szkody – wyjaśnia Surowiecki.

Wtyczki wyjmij z gniazdka

Ekspert radzi też, żeby w czasie burzy odłączyć od sieci sprzęty elektryczne, a w szczególności te, na których najbardziej nam zależy. – Ważne jest, żeby wtyczka nie była w kontakcie. Bo np. samo wyłączenie bezpieczników nic nam nie da. Jeśli dojdzie do wyładowania w okolicy naszego mieszkania czy domu i pod wpływem gwałtownych zmian pola magnetycznego dojdzie do indukcji elektromagnetycznej, to i tak nasz sprzęt zostanie zniszczony. Co więcej, im obwód, po którym może płynąć prąd, jest dłuższy, tym indukowane napięcia będą większe  – przekonuje Surowiecki.  

Co z tymi piorunami?

Czy przez okno piorun może wpaść nam do mieszkania? O takich historiach wielu z nas słyszało od rodziny i znajomych lub czytało o takich sytuacjach w Internecie. – Prababcia opowiadała, że piorun wpadł im do izby – taką historię autorowi niniejszego tekstu opowiedziała jego własna żona. Zdaniem eksperta, oczywiście takie prawdopodobieństwo istnieje, natomiast ludzie często przesadzają w swoich relacjach. – Piorun mógł uderzyć w instalację na zewnątrz ich mieszkania, a oni zobaczyli rozbłysk na kablach w środku i ich sprzęty były spalone. Natomiast wykluczyć tego, że wyładowanie wpadnie do mieszkania przez otwarte okno się nie da – mówi Surowiecki. Jednak zdarza się to niezwykle rzadko – bo jak wyjaśnia ekspert – wyładowanie atmosferyczne na ogół szuka najkrótszej drogi z chmury do punktu, w który uderza.

Inna kwestia to tzw. pioruny kuliste. Według relacji świadków objawia się jako świecąca i poruszająca się kula o promieniu od kilku do kilkudziesięciu centymetrów, czasami wydająca głos podobny do syczenia. Surowiecki przyznaje, że to bardzo ciężki temat. Pomimo wielu, często dość szczegółowych, doniesień o obserwacjach zjawiska naukowcy nadal nie ustalili, jak piorun kulisty może powstać i czy może być traktowany jako szczególna postać wyładowania atmosferycznego.

– Istnieją nagrania, które dokumentują krótkotrwałe zjawiska świetlne przypominające pioruny kuliste. Powstają one podczas najsilniejszych wyładowań, kiedy piorun z samego wierzchołka chmury dotyka powierzchni ziemi. W miejscu przechodzenia kanału takiego wyładowania mogą jeszcze przez dwie-trzy sekundy po uderzeniu pioruna występować rozżarzone obłoki utleniającego się krzemu, wapnia i żelaza przypominające kule. Należy pamiętać, że wyładowanie o ładunku dodatnim jest o wiele silniejsze niż zwykły piorun, który ma polaryzację ujemną. Takie wyładowanie może wyrządzić dużo większe szkody – mówi ekspert. 

Burza na dworze

A co jeśli burza zastanie nas na otwartej przestrzeni? Już każdy przedszkolak wie, że w takiej sytuacji nie wolno kryć się pod drzewami. – Tutaj też pojawił się popularny mit, że ktoś stał pod drzewem i rozmawiał przez telefon i tym samym ściągnął uderzenie pioruna. To nie tak. Komórka wywołuje bardzo niewielkie zmiany w polu elektrycznym, nieistotne dla wyładowania. Dlatego można rozmawiać przez telefon w czasie burzy, np. po to, żeby szybko wezwać pomoc – tłumaczy Surowiecki.

Podczas burzy na zewnątrz nigdy nie jesteśmy bezpieczni. Ryzyko porażenia piorunem można tylko nieznacznie zminimalizować poprzez przyjęcie odpowiedniej pozycji. Ekspert kategorycznie odradza też kładzenia się na ziemi w czasie burzy, bo im większa odległość pomiędzy stykającymi się z ziemią częściami naszego ciała, tym bardziej możemy ucierpieć od uderzenia pioruna. – Najlepiej kucnąć ze złączonymi stopami, stać jedynie na palcach. Powinniśmy starać się udawać niski przedmiot i zachować jak najmniejszy kontakt z ziemią. Wszelkie podpórki rękami to zły pomysł – mówi nasz rozmówca. 

Jednocześnie radzi, żeby w miarę możliwość pozbyć się w takiej sytuacji metalowych przedmiotów. Nie oznacza to, aby wyrzucać wszystko ze swoich kieszeni – to niepotrzebna strata czasu w sytuacji, w której liczy się każdy ułamek sekundy. – Klucze z metalu czy przewodowe słuchawki na nas pioruna nie ściągną, ale jeśli on w nas uderzy, to mogą nas dodatkowo solidnie pokiereszować i zmniejszyć szanse na przeżycie – podkreśla. 

Ekspert od burzy apeluje też, żeby nie wierzyć w mit, że piorun nigdy nie uderza dwa razy w to samo miejsce. – To jakieś dziwne przeświadczenie. Spójrzmy chociażby na wieżowce w Warszawie. Podczas każdej burzy są one trafiane przez pioruny – wyjaśnia łowca burz.

Apelujemy, żeby w czasie burzy przede wszystkim dbać o swoje bezpieczeństwo i zachować zdrowy rozsądek.

DOSTĘP PREMIUM