Izba Dyscyplinarna SN uchyliła decyzję o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła decyzję o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyzyna - informuje telewizja TVN24.
Zobacz wideo

Sprawą sędziego na niejawnym posiedzeniu zajmowała się nielegalna Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. -  Po godzinie 15 podjęto decyzję o uchyleniu zawieszenia sędziego Juszyczyszyna - informował TVN24.  Przywrócenie do pracy nielegalnie odsuniętych od orzekania sędziów to jeden z warunków postawionych przez Komisję Europejską w sprawie wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Sędzia Roch tłumaczy

Izba podjęła decyzję w w jednoosobowym składzie prezesa Adama Rocha. Ten poinformował ponadto, że zakończenie zawieszenia sędziego powoduje jednocześnie upadek decyzji o obniżeniu wynagrodzenia sędziego, które było orzeczone na czas trwania zawieszenia. "Odpis uchwały zostanie doręczony wszystkim stronom. Uchwała jest prawomocna. (...) Odpis uchwały zostanie doręczony także prezesowi Sądu Rejonowego w Olsztynie celem jej wykonania" - powiedział prezes Izby Dyscyplinarnej SN.

Uzasadniając poniedziałkową decyzję sędzia Roch wskazał, że "jakkolwiek zgromadzone dowody, w kontekście uprawdopodobnienia popełnienia większości zarzutów dyscyplinarnych (przedstawionych Juszczyszynowi - PAP) wskazują na istnienie znacznego prawdopodobieństwa ich popełnienia, to jednak (...) nie pozwalają na odnalezienie argumentów pozwalających na kontynuację tego nadzwyczajnego środka, jakim jest zawieszenie". "Po upływie ponad dwóch lat zawieszenia SN nie stwierdza bowiem okoliczności mogących uzasadniać konieczność dalszego jego stosowania" - mówił prezes Roch.

"Przesądzającym argumentem za uchyleniem okazała się długotrwałość stosowania tego środka" - podkreślił. Jak dodał Roch, długie zawieszenie sędziego może być zasadne, gdy realnie grożące sędziemu karą jest kara wydalenia ze służby. "Stawiane obwinionemu zarzuty i przede wszystkim zgromadzony podczas postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy nie dają podstaw do przyjęcia założenia, że taka ewentualność jawi się być realna" - wywodził sędzia Roch.

Zawieszenie sędziego Pawła Juszczyszyna 

Sędzia Paweł Juszczyszyn nie orzeka od ponad dwóch lat. Prezes jego sądu, Maciej Nawacki utrudnia mu powrót do pracy. Dzieje się tak, mimo korzystnych dla Juszczyszyna rozstrzygnięć - już przed rokiem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy (jeszcze w ramach zabezpieczenia) nakazał przywrócenie go do pracy w trybie natychmiastowym. W grudniu 2021 roku ten sam sąd stwierdził jasno, że odsunięcie sędziego jest bezprawne.

Paweł Juszczyszyn, razem ze swoim pełnomocnikiem, mecenasem Michałem Romanowskim wystąpili o egzekucję postanowienia. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy kilka tygodni temu - właśnie w ramach postępowania egzekucyjnego - wyznaczył 15 tysięcy zł grzywny dla prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. Zastrzegł też, że ta może być zamieniona na areszt, jeśli nie zostanie uiszczona.

DOSTĘP PREMIUM