Wiek emerytalny w Polsce 2022 oznacza głodową emeryturę. A z każdym rokiem świadczenia będą coraz niższe

Porównując wiek emerytalny w Polsce i Europie od razu widać, że prawo do świadczenia emerytalnego nabywamy wcześniej niż inni. Ta rozbieżność będzie się jeszcze zwiększać, np. Duńczycy już dziś planują pracować do 72 roku życia. Niski wiek emerytalny oznacza coraz niższą emeryturę. Czy ten stan możemy zmienić sami? Jest takie rozwiązanie: efektywny wiek emerytalny.

Wiek emerytalny w Europie jest stopniowo wydłużany. W Polsce został obniżony, oto skutki

W większości krajów europejskich władze nie zamykają oczu na rzeczywistość. Starają się tłumaczyć swoim obywatelom, że starzejące się społeczeństwa i wzrastająca średnia długość życia muszą mieć wpływ na odejście od przyzwyczajeń (wczesna emerytura w wieku 65 lat) i rozpoczęły poważne przygotowania się do wydłużenia wieku emerytalnego. Państwa przynajmniej od kilku lat stopniowo wydłużają wiek emerytalny i przesuwają czas gdy pracownicy będą nabywać uprawnienia emerytalne. Dziś w Europie obowiązuje średni wiek emerytalny na poziomie 67 lat. I choć są kraje, w których jest on jeszcze nieco niższy, systematycznie jest podnoszony i docelowo ma osiągnąć właśnie taki poziom.

W zakresie wysokości wieku emerytalnego zdecydowanie przoduje Dania. Królestwo Danii dąży do osiągnięcia bardzo ambitnego celu: do 2060 r. wiek emerytalny w tym kraju wyniesie 72 lata.

Niestety, w Polsce pomimo stopniowego zwiększania wieku emerytalnego przez poprzedni obóz rządzący, obecna władza znacznie go obniżyła (do wysokości 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn). W efekcie świadczenia emerytalne są coraz niższe, a wysiłek grupy w wieku produkcyjnym (w dużej mierze dźwigającej ten koszt) - coraz większy.

- Komisja Europejska ostrzega, że stopa zastąpienia, czyli stosunek wysokości przyszłej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, spadnie z 54 proc. w 2019 roku do zaledwie ok. 25 proc. w 2060 roku - czytamy w komentarzu Money.pl do raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)

Stopa zastąpienia 25 proc? Jeśli o emerytów nie zadba rząd (a widać że nie zadba), muszą to zrobić sami

Stopa zastąpienia to wskaźnik procentowy, pokazujący stosunek między średnim wynagrodzeniem, a przeciętną emeryturą otrzymywaną po osiągnięciu wieku emerytalnego. Inaczej mówiąc kwota zastąpienie pokazuje jaką kwotą świadczenia emerytalnego zastąpiona będzie ostatnia pensja.

Jest to wartość uśredniona, która pokazuje pewien miarodajny trend. Jest przybliżonym przewidywaniem wysokości przyszłej emerytury, a nie bazą do wyliczenia konkretnego świadczenia. Należy ją traktować jedynie jako orientacyjny wskaźnik.

Przewidywane obniżenie stopy zastąpienia z 54 proc do 25 proc oznacza, że niskie emeryckie wypłaty spadną jeszcze o połowę

- Nie ma różnicy między osobami, które w naszym kraju będą zarabiały duże czy małe pieniądze. Stopa zastąpienia w Polsce będzie jedną z najniższych w krajach rozwiniętych.

Rząd raczej nie zdecyduje się na powrót do stopniowego podwyższania wieku emerytalnego. Przed nami rok wyborczy, nie wygląda na to żeby partie rządzące, które zdobyły poparcie obniżając wiek emerytalny, teraz chciały go podwyższyć.

To oznacza, że aby na starość dostawać więcej, musimy zdecydować się pracować dłużej, już po osiągnięciu wieku emerytalnego.

- Należy podkreślić, że indywidualne stopy zastąpienia są bardzo zróżnicowane i zależą od tego, ile składek odłoży osoba ubezpieczona i w jakim wieku przejdzie na emeryturę. Im później to nastąpi i im więcej składek zostanie odprowadzonych za tę osobę do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, tym wyższe świadczenie ona otrzyma - mówi prof. Gertruda Uścińska, prezeska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Kamienie milowe KPO. Lista projektów do wdrożenia obejmuje wiek emerytalny. Efektywny

Pomimo braku prowadzenia prac nad podniesieniem wieku emerytalnego w Polsce przez rząd czy Parlament, w kamieniach milowych do Krajowego Planu Odbudowy (KPO) został zapisany punkt dotyczący emerytur i wieku przechodzenia na emeryturę.

Polski rząd zobowiązał się przed Komisją Europejską, że w IV kwartale 2024 r. przedłoży jej raport dotyczący kroków jakie podjął w celu podniesienia efektywnego wieku emerytalnego. W dokumencie jest mowa o "efektywnym wieku emerytalnym", a nie o ustawowym jego podniesieniu. Oznacza to, że rządzący nie chcą wprowadzać zmian obligatoryjnych, a jedynie zachęcać ludzi do dłuższej pracy.

Na razie - jak zauważają eksperci - działania rządu idą w dokładnie odwrotną stronę.

Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego skomentował działania władz w zakresie wieku emerytalnego. Jego słowa przytoczyła Rzeczpospolita.

- Decyzje władz zniechęcają do dalszej aktywności zawodowej i zachęcają do szybkiego odchodzenia na emeryturę. Istnieje realne ryzyko, że na skutek wprowadzania kolejnych dodatkowych „emerytur" cel, jakim jest podnoszenie efektywnego wieku emerytalnego, nie zostanie osiągnięty - obawia się ekspert.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM