4-dniowy tydzień pracy to utopia? Są kraje, gdzie sprawdzano to rozwiązanie

Donald Tusk zapowiedział, że jego partia do wyborów parlamentarnych przygotuje precyzyjny program pilotażu na czterodniowy tydzień pracy. Czy takie rozwiązanie się sprawdza?

Krótszy tydzień pracy w Polsce — stanowisko polityków

Kilka dni temu, podczas spotkania w Szczecinie z młodzieżą, Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy. - Uważam, że w Polsce powinniśmy, i to będzie moja propozycja, jeśli wygramy wybory – przepraszam: kiedy wygramy wybory, żeby rozpocząć jak najszybciej program, musi być najpierw pilotaż – skróconego tygodnia pracy – powiedział przewodniczący PO.

Nie jest to całkowicie nowy pomysł. Portal Oko.press przypomniał, że gdy w 2018 r. partia Razem wspomniała o siedmiogodzinnym dniu pracy, wówczas jeden z polityków PO Borys Budka kpił z pomysłu, sugerując, żeby siedem godzin pracować w miesiącu, a nie w tygodniu.

Propozycję Tuska skomentował w Polsat Newsminister rozwoju i technologii Waldemar Buda. - Ważny jest timing, pytanie jest o to, w którym momencie należałoby to zrobić, bo mam wrażenie, że idą bardzo trudne czasy dla gospodarki, dla przedsiębiorców, myślę również, że dla pracowników - zastrzegł minister i ostrzegał: Ja bym się bał, czy za propozycją Donalda Tuska nie kryje się praca w sobotę. 

Dodał jednocześnie, że w rządzie były prowadzone "kalkulacje" na ten temat. - Ja bym nie powiedział o jakichś wolnych piątkach, czy siedmiogodzinnym dniu pracy.(...) Rożne są warianty. Choćby dłuższy urlop, który doprowadziłby do ograniczenia pracy w skali tygodnia. Rozwiązań jest bardzo dużo. Być może grupa docelowa, wychowująca dzieci do lat iluś - zastanawiał się minister i od razu zaznaczył, że nie można oczekiwać, że jakieś konkretne propozycje usłyszymy jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami, bo to "decyzja polityczna". 

4-dniowy tydzień pracy. Gdzie już działa i czy się sprawdza

Pomysł na 4-rodniowego tydzień pracy ma swoje źródło w systematycznym wzroście wydajności pracy. Rozwój technologii pozwala na zaoszczędzenie czasu, powoduje, że pracownicy w bardzo wielu branżach pracują coraz efektywniej. Wiele państw ma już za sobą pierwsze testy dotyczące skrócenia czasu pracy, przypomniane przez portal pit.pl :

  • Japonia — dane z testów przeprowadzonych w japońskim oddziale Microsoft, potwierdziły wzrost wydajności pracowników o 40 proc., a zużycie energii elektrycznej spadło w tym czasie o 23%,
  • Nowa Zelandia — czas pracy zredukowany z 40 do 32 godzin poprawił równowagę pomiędzy życiem osobistym a zawodowym o 24 proc. Zostało to udowodnione przez profesora Jarroda Haara z Auckland University of Technolog i opisane na łamach "The New York Timesa".
  • Hiszpania. Jak wylicza portal pit.pl, hiszpański eksperyment udowodnił obniżenie kosztów funkcjonowania firmy, ,zwiększenie wydajności pracowników oraz większą satysfakcję z pracy i zmniejszenie przypadków wypalenia zawodowego,
  • Islandia — ponad 85 proc. pracowników pracuje krócej za tę samą pensję. Zredukował się u nich stres i wypalenie zawodowe.

5-dniowy tydzień pracy też kiedyś był nowością. Wdrażaliśmy go 20 lat

Dziś mało kto już pamięta, że kiedyś to 5-dniowy tydzień był rewolucją. Wdrażaliśmy go 20 lat.

Dominika Rossa z SWPS w rozmowie z TOK FM przypomniała, że początki wolnych sobót w Polsce sięgały lat 90. XX w. Rozmówczyni Przemysława Iwańczyka podkreśliła, że wprowadzenie tzw. wolnych sobót było dużą społeczną zmianą. To z tamtych czasów pochodzi moda na zapewnienie równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym, którą dziś nazywamy krótko "Work life balance".

Jednak zanim w latach 90. cieszyliśmy się wolnymi sobotami, wcześniej stopniowo były one wdrażane: pierwsza wolna sobota była 21 lipca 1973 r. W całym roku 1973 przewidziano tylko dwie wolne soboty, rok później, było ich już sześć. W roku 1981 już co druga sobota była wolna, ale dopiero u schyłku PRL-u cieszyliśmy się wolnym dniem w każdą sobotę.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM