Brawurowa jazda najlepszymi autami, skok ze spadochronem i James Bond. Ciekawostki z życia Elżbiety II
Protokół dyplomatyczny wyznaczał jakość rządów Elżbiety II. Jednak monarchini lubiła od niego odchodzić. Wtedy była sobą i żyła tak, jak lubiła najbardziej.
Nie miała prawa jazdy, a uwielbiała prowadzić. Ciekawostki z życia Elżbiety II
Choć nie miała prawa jazdy, bo jak informuje insider.com Jej Wysokość nie musiała posiadać prawa jazdy. Królowa nigdy nie musiała zdawać egzaminu na prawo jazdy, a także mogła jeździć bez tablicy rejestracyjnej. Uwielbiała prowadzić najlepsze w Anglii samochody. Najchętniej korzystała z brytyjskich marek - Land Rovera, Jaguara oraz Bentleya.
Prawdopodobnie miłość do czterech kółek narodziła się w Elżbiecie II, gdy w czasie II wojny światowej, służyła jako mechanik i kierowca w Kobiecej Pomocniczej Służbie Terytorialnej. Co ciekawe - do egzaminu na kierowcę nigdy nie podchodziła.
Zjednoczone Królestwo dziś. Jak Brytyjczycy patrzą na przyszłość monarchii? [SONDAŻE]
Konie były jej wielką pasją. Ciekawostki z życia królowej
Królowa Elżbieta II przez całe życie kochała sport, a jej największą pasją była jazda konno. W świat jeździectwa została wprowadzona przez ojca, króla Jerzego VI. Zaraz po tym, jak nauczyła się chodzić, zaczęła lekcje jazdy konnej. Pierwszego kucyka otrzymała na piąte urodziny.
- Ojciec wielokrotnie zabierał ją na przejażdżki. Jej pierwszym konikiem był kucyk szetlandzki, którego nazwała Peggy. Dostała go od dziadka króla Jerzego V na piąte urodziny. Kiedy skończyła 21 lat, dostała pierwszego konia wyścigowego. Była to kasztanowa klacz o imieniu Astrakhan - czytamy w Przeglądzie Sportowym. ---- LINK
Na przestrzeni lat nie zrezygnowała z jeździectwa. Na konia wsiadała jeszcze przed pandemią koronawirusa, gdy miała skończone 94 lata. Co ciekawe, jeździła zawsze bez ochraniaczy i kasku.
Królowa Elżbieta II i skok ze spadochronem
Jako miłośniczka adrenaliny i sportu, Elżbieta II zawsze pojawiała się na imprezach sportowych. Największą niespodziankę sprawiła kibicom w 2012 roku, gdy wraz z Danielem Craigiem, ówczesnym agentem 007, otworzyła letnie Igrzyska Olimpijskie w Londynie.
Z tym wydarzeniem związany jest również epizod filmowy.
Elżbieta II nigdy wcześniej nie wystąpiła w żadnym filmie, ale wówczas na prośbę Danny'ego Boyle'a - (reżysera ceremonii otwarcia igrzysk - przyp. red.) zgodziła się zagrać samą siebie.
Królowa pokazała wtedy, że niczego się nie boi. Podczas ceremonii otwarcia skoczyła na spadochronie razem z samym Jamesem Bondem.
I właśnie to nagranie otworzyło tamte igrzyska. Widzom na stadionie i przed telewizorami zaprezentowano krótki film.
Daniel Craig, odtwórca Bonda, pojawił się w Pałacu Buckingham, by zabrać Jej Wysokość na ceremonię. Po tym jak helikopter przyleciał nad stadion, „oboje wyskoczyli" ze spadochronami przy akompaniamencie muzyki z filmu o Bondzie.
Królowa Elżbieta II. Kochała piłkę nożną
Ponoć królowa kochała również piłkę nożną. Jednak nigdy wprost nie powiedziała komu kibicuje. Przez całe jej życie spekulowano w tym temacie. Według jednych była wierną kibicką West Ham United inni uważali, że była fanką Arsenalu.