Nie chcą chodzić na religię. Pełnoletni uczniowie decydują sami, młodsi naciskają rodziców

Rok 2022/23 jest przełomowy w zakresie lekcji religii w szkołach. Z zajęć rezygnują już całe klasy. To jednak ostatni taki rok. Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiada, że od kolejnego religia lub etyka będą obowiązkowe. Dyrektorzy już szukają nauczycieli etyki.

Z religii rezygnują już całe klasy. Zaczęło się od pojedynczych deklaracji

Jak poinformowała Gazeta.pl, uczniowie masowo rezygnują z lekcji religii.

Wiceprezydentka Łodzi, Małgorzata Moskwa-Wodnicka uważa, że w rozpoczętym właśnie roku szkolnym 2022/23 z tego przedmiotu zrezygnowała już połowa łódzkich uczniów.

"Nie wiemy, dlaczego uczniowie rezygnują z tych lekcji, o to należy pytać rodziców i samych młodych ludzi. Obserwujemy jednak tendencję spadkową, porównując rok szkolny do roku szkolnego — powiedziała w czasie konferencji prasowej Małgorzaty Moskwa-Wodnickiej.

Łódź nie jest odosobnionym przypadkiem. Podobne zmiany obserwowane są także w innych regionach Polski.

Religia w szkołach. Pełnoletni uczniowie sami rezygnują z religii. Młodsi szantażują rodziców

Przypomnijmy, religia wróciła do szkół w Polsce w 1990 roku, mija więc właśnie 32 rocznica jej powrotu do szkół. Wcześniej obowiązkowe nauczanie religii w szkołach publicznych nakładała Konstytucja marcowa z 1921 roku, ale zostało ono zniesione wraz z wypowiedzeniem konkordatu przez władze ludowe, po 1945 roku.

Początkowo zapewniano rodziców, że powrót religii będzie oznaczał, że z katechezy w szkołach będą mogły korzystać dzieci wierzące, natomiast dla pozostałych będą zorganizowane lekcje etyki. Na zapewnieniach jednak się skończyło. Szkoły, tłumacząc to małą liczbą chętnych, nie zatrudniały nauczycieli do etyki, w rezultacie uczniowie nieuczęszczający na lekcje religii mieli tzw. okienko.

Takiej właśnie przerwy pomiędzy lekcjami zapragnęli w tym roku uczniowie z województwa kujawsko-pomorskiego, o czym donosi Czas Świecia. W tym rejonie coraz młodsi uczniowie komunikują swoim rodzicom: "Jak mnie zapiszecie, i tak nie będę chodził".

- To była fala: zaczęło się od pojedynczych deklaracji, skończyło na zbiorowej rezygnacji — czytamy na łamach gazety.

Wicedyrektor ZS w Nowem Piotr Kalinowski zauważa, że w szkole coraz więcej uczniów, szczególnie starszych roczników, rezygnuje z lekcji. To oznacza, że plany lekcji, w których zaplanowano lekcje religii dla każdej klasy, trzeba zmieniać, bo z grafiku wypadają już całe klasy.

Także w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Świeciu, coraz większa grupa nastolatków rezygnuje z przedmiotu także wtedy, gdy religia jest w planie w środku dnia, a nie tylko na początku czy na konie zajęć lekcyjnych.

Od nowego roku będą zmiany. Religia lub etyka będą obowiązkowe

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiedziało, że od przyszłego roku lekcje religii lub etyki — do wyboru przez uczniów — będą obowiązkowe.

Ta zmiana ma być wprowadzana stopniowo, w pierwszym roku w czwartych klasach szkół podstawowych i pierwszych klasach szkół ponadpodstawowych.

"Wybór niczego oznacza osłabienie wychowawczej funkcji szkoły, a szkoła ma funkcję wychowawczą, służebną wobec funkcji wychowawczej rodziny, ale jednak konieczną. I dlatego jeśli ktoś nie wybiera religii, będzie musiał wybrać etykę" - mówił Przemysław Czarnek na łamach "Gazety Polskiej", o czym pisaliśmy już na TOK FM.

Dyrektorzy już szukają chętnych do nauczania etyki i często namawiają swoich obecnych nauczycieli innych przedmiotów do podjęcia studiów podyplomowych i rozszerzenia w tym kierunku swoich kompetencji.

DOSTĘP PREMIUM