Ile się czeka na dodatek węglowy? Zmiany w przepisach, terminy mijają, a pieniędzy brak

Gminy zalegają z wypłatami. Dodatek węglowy w wielu przypadkach już powinien być wypłacony, ale pieniędzy brak. Wojewoda świętokrzyski poinformował, że skończyły się pieniądze na dodatki węglowe, a obsłużono jedynie 15 procent wniosków. Problemy z przepływem pieniędzy z rządu do samorządów pojawiają się też w innych województwach.

Ile się czeka na dodatek węglowy? Były zmiany w przepisach, trzeba czekać dłużej

Dodatek węglowy to dodatkowe świadczenie wypłacane z powodu trwającego kryzysu energetycznego i rosnących cen opału. 3000 zł jednorazowego dodatku mogą otrzymać gospodarstwa domowe, które opalają domy węglem i jego pochodnymi, zawierającymi powyżej 85 proc. węgla kamiennego.

Pierwotna wersja ustawy o dodatku węglowym przewidywała, że gminy będą miały 30 dni na rozpatrzenie wniosków i wypłatę świadczenia.

Ponieważ wnioski mogły być składane już od 17 sierpnia, osoby, które zdążyły złożyć wnioski do połowy września, powinny mieć już pieniądze na węgiel na kontach.

Ponieważ jednak ustawa zawierała wiele błędów i nieścisłości, rząd znowelizował ją. Zmianie uległy zapisy dotyczące definicji gospodarstwa domowego i szczegóły precyzujące kto może być beneficjentem świadczenia. Zmieniono także czas, jaki ma gmina na rozpatrzenie wniosku i przelanie środków.

Czas został wydłużony z 30 do 60 dni, nowelizacja weszła w życie 20 października. Osoby, którym do 20 października nie wypłacono dodatku, automatycznie zostały objęte 60-dniowym terminem rozpatrywania wniosku. Jak informuje portal gov.pl "dodatek węglowy wypłaca się w terminie do dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku o jego wypłatę, przy czym wnioski złożone po dniu 30 października 2022 r. wypłaca się do dnia 30 grudnia 2022 r."

Gdzie brakuje pieniędzy na dodatek węglowy? Kolejne gminy alarmują o braku pieniędzy z rządu

Pierwsi beneficjenci powinni już mieć pieniądze na węgiel na kontach, jednak pomimo tego, że ustawowe terminy minęły, nie wszyscy je dostali.

Powodem jest to, że gminy wypłacają dodatki nie ze środków własnych tylko ze środków, które otrzymują z rządu. Tymczasem, jak alarmują kolejne samorządy, nie dostają na bieżąco oczekiwanych pieniędzy.

Gmina Włocławek — o czym informowaliśmy już na TOK FM — dostała jedynie 7 z 14 mln zł, jakie powinna dostać na realizację tego zadania.

W Białymstoku na dodatek węglowy wiele osób czeka od września. Jak poinformował na Twitterze Zastępca Prezydenta Miasta Białegostoku, Zbigniew Nikitorowicz, miasto dostało tylko 1,5 mln zł z 6,7 mln zł, które powinno dostać.

"W środę, 2 listopada do Urzędu Miasta w Kielcach wpłynęło pismo od wojewody świętokrzyskiego z informacją, że skończyły się pieniądze na dodatki węglowe, a Urząd Wojewódzki wypłacił ich 15 procent" - poinformował lokalny portal kielce.naszemiasto.pl.

"Co miasto zamierza zrobić w tej sytuacji? Mieszkańcy, którzy złożyli wnioski, czują się oszukani" - zauważył na sesji Rady Miasta Michał Braun, przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej.

Wiceprezydentka Kielc, Bożena Szczypiór przyznała, że do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, wpłynęło 6800 wniosków. 1500 czeka jeszcze na rozpatrzenie, powinna już być wypłacona — bo mijają ustawowe terminy, ale brakuje środków. "Zrealizowaliśmy 3785 wniosków na kwotę ponad 11 milionów złotych. Brakuje 5,6 miliona złotych. Uważamy, że skoro jest to zadanie zlecone, to Urząd Wojewódzki musi znaleźć pieniądze. Oczekujemy jak najszybszych działań, bo już rozwodziły się telefony w sprawie wypłat" - mówiła wiceprezydent.

Dodatki energetyczne. Gmina nie ma pieniędzy na inne dodatki?

Podobnie wygląda sytuacja z pozostałymi dodatkami energetycznymi.

Przypomnijmy, rząd chcąc ulżyć Polakom w ogrzewaniu domów, zdecydował się przyjąć ustawę o kolejnych dodatkach. To wsparcie od 500 do 3 tys. zł:

  • 3 tys. zł w przypadku gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł na pellet drzewny lub inny rodzaj biomasy, z wyłączeniem drewna kawałkowego,
  • 1 tys. zł w przypadku głównego źródła ciepła na drewno kawałkowe,
  • 2 tys. zł — gdy gospodarstwo domowe ma piec na olej opałowy,
  • 500 zł dla ogrzewania domu paliwem LPG.
  • 1,5 tys. zł dla ogrzewających domy prądem.

Źródło: Kielce.naszemiasto.pl, gov.pl

TOK FM PREMIUM