"Zapomniane miejsce, zapomniani ludzie". Machińska o śmierci pacjenta ośrodka w Gostyninie
Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie powstał na mocy kontrowersyjnych przepisów przyjętych w 2013 roku. Jednym z pacjentów ośrodka był Piotr W. Mężczyzna zmarł 27 października. - Gostynin przypomina o sobie w sposób bardzo tragiczny - śmiercią pana Piotra. Zawsze mówiłam, że to jest zapomniane miejsce, zapomniani ludzie - powiedziała dr Hanna Machińska w "Poranku Radia TOK FM", przypominając, że krytycznie o przepisach powołujących ośrodek oraz warunkach, jakie w nim panują wielokrotnie wypowiadał się Rzecznik Praw Obywatelskich.
Piotr W., jak przypomina płocka "Gazeta Wyborcza", został skazany w 2005 roku za gwałt na 12 lat pozbawienia wolności. We wrześniu 2016 r. został zwolniony z więzienia, ale rzeszowski sąd okręgowy uznał mężczyznę za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazał umieścić w ośrodku w Gostyninie. Piotr W. składał skargi na gostyniński ośrodek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdziła, że "wiele pytań dotyczy tego, jak był leczony" Piotr W. - Nie jest moją rolą, żeby oceniać. To jest rola prokuratora. Sprawa jest w prokuraturze - poinformowała rozmówczyni Jacka Żakowskiego.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"My nie mamy pojęcia o opresyjności tego ośrodka"
Gościni TOK FM podkreśliła, że dyrektor gostynińskiego ośrodka "wielokrotnie występował do sądu o to, żeby pewne osoby zostały zwolnione, one miały bardzo pozytywne opinie". - Wśród nich był pan Piotr. 4 czerwca sąd - wiedząc, że pan Piotr jest chory - zdecydował, że ma on nadal być w Gostyninie
Machińska stwierdziła, że ośrodek powstał na mocy przepisów przygotowanych "na fali populizmu". I nie wszyscy, którzy do niego trafili, powinni tam przebywać. Jak oceniła, trzeba wrócić do tematu zmiany kontrowersyjnych przepisów. - My nie mamy pojęcia o opresyjności tego ośrodka. Opresyjność wyraża się w traktowaniu osób: pacjenci dosłownie czują oddech ochroniarzy uzbrojonych w pałki, gaz. Dochodziło do przypadków bardzo złego traktowania. Ta ustawa jest sprzeczna z Konstytucją RP - argumentowała.
Kolejny protest głodowy w ośrodku w Gostyninie. 'Tam strażnik jest nawet przy spowiedzi'
- Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur stwierdza, że jest duże prawdopodobieństwo, że jeden z pacjentów doświadczył tortur. Sprawa jest w prokuraturze. Jeżeli coraz więcej jest skarg przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, jeżeli Komitet Przeciwko Torturom [utworzony w 1988 r., na podstawie Konwencji ONZ w Sprawie Zakazu Stosowania Tortur - red.] mówi - wizytując ten ośrodek - że trzeba zmienić sposób podejścia, to znaczy, że jest to masa krytyczna, która mówi, że tak dalej być nie może - uważa była zastępczyni RPO.
Jak przekonywała, do zmiany prawa wystarczy "wziąć tych blisko 50 wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich, poczytać opinie". - Jest dobra ugruntowana podstawa - podkreśliła dr Hanna Machińska, przyznając, że liczy na to, iż "media będą kontrolowały władzę i to, co robi z tą ustawą".