"Zełenski może być jak Churchill". Bohater czasu wojny przegra w wyborczej walce?

Prezydent Ukrainy po wybuchu wojny zyskał ogromną popularność, ale zdaniem ekspertów nie musi to oznaczać, że Wołodymyr Zełenski może być pewny wygranej w wyborach. - Mam wrażenie, że mamy dwóch Zełenskich: do 24 lutego i od 24 lutego. I pewnie będzie też trzeci Zełenski, kiedy się skończy wojna - mówił w TOK FM Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Zobacz wideo

Wołodymyr Zełenski jest najpopularniejszym politykiem Ukrainy. Prezydent ma za sobą połowę pięcioletniej kadencji. - Wiele osób uważa więc, że jest murowanym faworytem w kolejnych wyborach prezydenckich. - Na pewno pozycja Zełenskiego jest w tej chwili bardzo mocna. Swoją postawą wzmacnia morale ukraińskiego wojska i społeczeństwa. Ale jeśli popatrzymy w przód - na przyszłe wybory prezydenckie - to nie zgodziłbym się, że ma niezachwianą pozycję - ocenił w "Połączeniu" TOK FM Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jak ocenił, obecnemu prezydentowi nie zagrozi ani poprzednik - Petro Poroszenko, ani nikt z osób zasiadających obecnie w ukraińskim parlamencie. Rywalem będzie ktoś wywodzący się ze środowisk wojskowych. - To jest to środowisko, które w tej chwili mocno zyskuje na znaczeniu. Armia ukraińska, środowiska militarne, są w tej chwili darzone wielką estymą w ukraińskim społeczeństwie. I wydaje mi się, że to będzie główny przeciwnik - wskazał Szeligowski.

Co ważne, ze środowiska wojskowych można się też spodziewać wielu niewygodnych dla obecnego prezydenta Ukrainy pytań. - Na przykład, dlaczego rosyjskie wojska z Krymu tak szybko weszły do Chersonia. To tajemnica poliszynela, że część służby bezpieczeństwa zdezerterowała czy też przeszła na rosyjską stronę. Śmiem twierdzić, że to bezpośrednia odpowiedzialność Zełenskiego, bo to on swojego przyjaciela z dzieciństwa zrobił szefem służby bezpieczeństwa Ukrainy - argumentował ekspert PISM.

"Mamy dwóch Zełenskich. Pewnie będzie też trzeci, kiedy się wojna skończy"

Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk przywołał badania opinii społecznej, które pokazują, że prezydent Ukrainy cieszy się poparciem 90 proc. obywateli.  - To poparcie, które się ukształtowało w warunkach wojennych, ale ono wynika też z tego, że Ukraińcom podoba się styl, w jakim działa Zełenski: bardzo dynamiczny, odważny. Mam wrażenie, że analizując biografię polityczną prezydenta mamy dwóch Zełenskich: do 24 lutego i od 24 lutego. I pewnie będzie też trzeci Zełenski, kiedy się skończy wojna - mówił Konończuk.

Rozmówca Jakuba Janiszewskiego wskazał, że po wojnie prezydent będzie musiał się tłumaczyć nie tylko z nominacji dla znajomego, ale też z liczby ukraińskich ofiar wojny. - Będzie musiał powiedzieć uczciwie własnemu społeczeństwu, że liczba ofiar, jeśli chodzi o żołnierzy ukraińskich i cywili jest ogromna. Po tym jak wojna się skończy, to bez wątpienia jego notowania zaczną spadać. On zresztą byłby nie pierwszym liderem, który świetnie sobie poradził w warunkach wojennych, a potem np. jak Winston Churchill przegrał pierwsze powojenne wybory. Jest to oczywiście wariant, który jest niewykluczony - stwierdził wicedyrektor OSW.

Kto liczy w ukraińskiej polityce?

Jak zgodnie mówili w TOK FM eksperci, wojna całkowicie przetasowała środowisko polityczne i po niej będziemy mieć zupełnie nową ukraińską scenę polityczną. - Stara gwardia oligarchów i polityków będzie traciła na znaczeniu. Przed wyborami będziemy widzieć zupełnie nowe grupy polityczne tworzone przez aktywistów, wolontariuszy, wojskowych, weteranów - ocenił Daniel Szeligowski.

Jak mówił, być może niektórzy dowódcy wojskowi lub bardziej popularni samorządowcy zdecydują się zaangażować w politykę. - Jest kilku takich, którzy na pewno są w tym momencie rozpoznawalni. To np. mer Mikołajowa Witalij Kim. Prowadzi politykę super medialną, jest już rozpoznawalny nie tylko w ukraińskich mediach społecznościowych, ale także na Zachodzie - powiedział ekspert PISM.

Konończuk dodał, że ważną rolę polityczną na pewno będą odgrywali ludzie wywodzący się z sił zbrojnych. W tym kontekście podał przykład generała sił zbrojnych Ukrainy Wałerija Załużnego, który jest obecnie drugą cieszącą się największym zaufaniem osobą w Ukrainie.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM