"Strona ukraińska szybko odzyskuje terytoria". Ekspertka wskazuje, kiedy Ukraińcy mogą przejść do wielkiej kontrofensywy

Siły rosyjskie przerzucają sprzęt wojskowy w kierunku Chersonia. Zdaniem ekspertów, to tam rozegra się teraz kluczowa bitwa, a Ukraina będzie w stanie "przejść do szeroko pojętej kontrofensywy". - Wydaje się, że jeśli ona ma nastąpić to, jak mówią Brytyjczycy i Ukraińcy, będzie miała charakter fali, która narasta. Za chwilę nie będzie miała charakteru punktowego, a masowy - mówi w TOK FM dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Zobacz wideo

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że ukraińska kontrofensywa na kierunku kontrolowanego przez Rosjan Chersonia nabiera tempa. Ukraińskie siły najprawdopodobniej utworzyły przyczółek na południe od rzeki Ingulec, która stanowi północne obrzeże Chersonia, podał resort. Rosyjska 49. Armia, stacjonująca na zachodnim brzegu Dniepru, wygląda teraz na bardzo zagrożoną -  Chersoń został praktycznie odcięty od innych terytoriów okupowanych przez Rosję. 

Zdaniem ekspertów na południu Ukrainy szykuje się teraz kluczowa bitwa - starcie o Chersoń, miasto nazywane bramą z Dniepru na Morze Czarne. Według ukraińskich służb, Rosjanie ściągają w tamten rejon dodatkowe siły. Z kolei ukraińska armia uderza w strategiczne mosty i niszczy rosyjską logistykę. Zgodnie z najnowszymi informacjami obrońcom Ukrainy udało się już zniszczyć cztery składy rosyjskiej amunicji.

- O tym, że Ukraina będzie w stanie latem tego roku przejść z fazy defensywy do szeroko pojętej kontrofensywy, czyli odzyskiwania terytoriów, wypierania sił okupacyjnych, mówi się już od dłuższego czasu. Ale to teraz mają mieć miejsce bardzo konkretne działania - oceniła w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u" politolożka dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Zastrzegła przy tym, że "nie twierdziłaby, że to już absolutnie kontrofensywa". - Wydaje się, że jeśli ona ma nastąpić to, jak mówią Brytyjczycy i Ukraińcy, będzie miała charakter fali, która narasta. Za chwilę nie będzie miała charakteru punktowego - jak w okolicach Chersonia - tylko charakter masowy -podkreśliła. 

"Strona ukraińska szybko odzyskuje swoje terytoria"

W ocenie rozmówczyni Piotra Maślaka, działania Ukraińców w okolicach Chersonia już teraz są jednak bardzo skuteczne. - Spektakularna akcja ataków HIMMARS-ami na punkty logistyczne na tyłach frontu, zniszczenie - bardzo istotnych z punktu widzenia logistyki wojennej - mostów, to już jest część tego, co potocznie i optymistycznie nazywamy kontrofensywą - wskazała. I podkreśliła, że tym, na co wszyscy czekamy, są natomiast "bardzo konkretne zmiany na mapie".

- Jeżeli przyjrzymy się tym zmianom, które następowały po pierwszej fazie ofensywy rosyjskiej, to faktycznie można powiedzieć, że strona ukraińska wprawdzie dosyć szybko, taktycznie oddaje swoje terytoria, ale później szybko je odzyskuje - podkreśliła dr Bryc.

Kiedy może mieć miejsce główna kontrofensywa? Zdaniem ekspertki przede wszystkim w sierpniu, do mniej więcej jesiennej pory deszczowej. - To moment, na który tak naprawdę skazana jest strona ukraińska. Więc to nie pytanie, czy kontrofensywa nastąpi czy nie. Ona musi nastąpić - podsumowała dr Bryc. 

Chersoń i niemal cały obwód chersoński znajdują się pod rosyjską okupacją od początku marca. Od kwietnia władze ukraińskie i media informowały, że trwają przygotowania do przeprowadzenia tzw. referendum w sprawie przyłączenia tych obszarów do Rosji lub utworzenia zależnej od Moskwy tzw. Chersońskiej Republiki Ludowej. 25 maja prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret przewidujący uproszczony tryb nadawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom okupowanych terenów w obwodach chersońskim i zaporoskim. 11 lipca zarządzenie to rozszerzono na wszystkich obywateli Ukrainy. 

DOSTĘP PREMIUM