Strefa Gazy odcięta od żywności. Trwa ostrzał, a bilans ofiar gwałtownie rośnie
Liczba ofiar śmiertelnych rozpoczętego w sobotę ataku palestyńskiego na Izrael przekroczyła już 700. Ranne są 2382 osoby. Wśród Palestyńczyków zginęły 493 osoby, a ponad 2750 doznało obrażeń - przekazały w poniedziałek resorty zdrowia obu stron.
- Wprowadziliśmy zarządzenie przewidujące całkowitą blokadę palestyńskiej Strefy Gazy; ten obszar zostanie zupełnie odcięty od dostaw żywności, elektryczności i paliw - oznajmił w poniedziałek izraelski minister obrony Joaw Galant, cytowany przez agencje Reutera i Associated Press.
Izraelska armia odbiła wszystkie zaatakowane przez Hamas osiedla w pobliżu Strefy Gazy - podał Reuters, powołując się na rzecznika sił zbrojnych Izraela. Następnie pojawiły się doniesienia, że w Jerozolimie i Tel Awiwie ponownie rozległy się syreny alarmowe. Oba miasta mają być ostrzeliwane ze Strefy Gazy.
'Zadziwiająca akcja' Hezbollahu i plany Izraela. 'Adekwatna jest eskalacja i atak'
Ostrzał obozu dla uchodźców w Strefie Gazy
W wyniku izraelskiego ostrzału obozu dla uchodźców w mieście Dżabalija w Strefie Gazy zginęło kilkadziesiąt osób - powiadomiła agencja Reutera za palestyńskim resortem zdrowia. Arabskie media przekazały informacje o co najmniej 50 ofiarach śmiertelnych.
Według innych doniesień, które można odnaleźć na arabskich portalach sprzyjających Hamasowi, armia Izraela miała ostrzelać zatłoczony bazar. Palestyńscy użytkownicy mediów społecznościowych publikują nagrania ukazujące konsekwencje ataku na obiekty cywilne w Dżabalii.
Wcześniej w poniedziałek izraelskie siły zbrojne informowały, że podczas zmasowanych ataków na cele ugrupowania terrorystycznego Hamas, przeprowadzonych w nocy z niedzieli na poniedziałek, trafiono m.in. w meczet w Dżabalii, gdzie znajdowała się jedna z komórek palestyńskich bojowników.
Dym nad lotniskiem Ben Guriona
Ostrzał rakietowy ze Strefy Gazy nie uszkodził izraelskiego lotniska Ben Guriona pod Tel Awiwem - zakomunikował w poniedziałek rzecznik portów lotniczych. Wcześniej w sieci pojawiło się nagranie, na którym widać było unoszący się nad lotniskiem dym - poinformowała agencja Reutera. Zdaniem rzecznika dym mógł pochodzić ze strąconego w powietrzu pocisku.
Po sobotnim ataku palestyńskiego Hamasu na Izrael linie lotnicze odwołują niektóre lub wszystkie loty do Tel Awiwu. Brytyjska Virgin Atlantic odwołała w poniedziałek dwa z czterech lotów i uprzedziła o możliwych opóźnieniach. Węgierski Wizz Air odwołał wszystkie połączenia, tak samo postąpił chiński Hainan Airlines.
Poprzedniego dnia rejsy odwołał m.in. polski LOT, amerykańskie Delta, United i American Airlines oraz szereg linii europejskich. Izrael zwrócił się do światowych linii lotniczych o podjęcie środków bezpieczeństwa, zwrócił też uwagę, by liczyć się z opóźnieniami i doradził tankowanie dodatkowego paliwa.
Mimo odwołań połączeń rejsowych nadal odbywają się loty ewakuacyjne z Izraela.
Pierwszy samolot z Polakami z Izraela wylądował w Warszawie. 'Czujemy ulgę i radość'