UE odpowiada na cła Trumpa. "Środki zaradcze o wartości 26 miliardów euro"
Wojna celna Trumpa. Odwetowy ruch UE
USA Donalda Trumpa uderza cłami. "Począwszy od dziś rano Stany Zjednoczone stosują 25-procentowe cła na import stali i aluminium. Głęboko żałujemy tego środka. Cła to podatki. Są złe dla biznesu, a jeszcze gorsze dla konsumentów" - podkreśliła w oświadczeniu szefowa KE Ursula von der Leyen. "Unia Europejska musi działać, aby chronić konsumentów i biznes. Środki zaradcze, które podejmujemy dzisiaj, są silne, ale proporcjonalne. Ponieważ Stany Zjednoczone stosują cła o wartości 28 mld dolarów, odpowiadamy środkami zaradczymi o wartości 26 miliardów euro" - poinformowała szefowa Komisji Europejskiej.
Cła unijne wejdą w życie 1 kwietnia, w pełni zostaną wdrożone od 13 kwietnia.
Trump uderza cłami
W nocy z wtorku na środę zaczęły obowiązywać 25-procentowe cła na sprowadzane do USA stal i aluminium. Zgodnie z decyzją prezydenta Donalda Trumpa dotyczą one importu ze wszystkich państw bez wyjątku. Doradca Trumpa ds. handlu Peter Navarro oceniał, że powszechne cła na te metale "położą kres zagranicznemu dumpingowi, zwiększą krajową produkcję i zapewnią bezpieczeństwo naszym przemysłom stalowym i aluminiowym jako filarom amerykańskiej gospodarki i bezpieczeństwa narodowego".
Decyzja Trumpa przywróciła wprowadzone przez niego w 2018 roku cła na stal importowaną ze wszystkich krajów oraz podwyższyła stawkę na aluminium z 10 do 25 proc. W praktyce taryfy najbardziej dotkną Kanadę, Meksyk, Brazylię, UE, Japonię, Wielką Brytanię i Koreę Płd., czyli dużych eksporterów, którzy byli dotąd całkowicie lub częściowo wyłączeni z ceł ogłoszonych w 2018 roku. W czasie pierwszej kadencji Trumpa z ceł wyłączone zostały m.in. Kanada, Meksyk i Australia, a Brazylia, Korea Płd. i Argentyna wynegocjowały bezcłowe kontyngenty. Poprzedni prezydent USA Joe Biden, który rządził po pierwszej kadencji Trumpa, zezwolił na bezcłowe kontyngenty dla Wielkiej Brytanii, Japonii i UE.
Według danych American Iron and Steel Institute, największymi eksporterami stali w 2024 r. były Kanada (6,5 mln ton), Brazylia (4,5 mln) oraz Unia Europejska (4,3 mln, z czego za połowę odpowiadają Niemcy, Holandia i Rumunia). Zdecydowanie największym źródłem aluminium jest zaś Kanada, która odpowiada za ponad połowę całego importu tego metalu do USA. Unia Europejska (głównie Grecja, Niemcy i Austria) jest trzecim eksporterem, za Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Posłuchaj: