"Maile Obajtka za cybertarczą". Reakcja służb po publikacji korespondencji ze skrzynki prezesa Orlenu

"Od piątku służby usiłują zablokować stronę Poufnarozmowa.online, która zaczęła ujawniać e-maile prezesa Orlenu Daniela Obajtka" - informuje "Gazeta Wyborcza".
Zobacz wideo

Dwa maile, które mają pochodzić ze skrzynki Daniela Obajtka, opublikowała w piątek 2 września strona Poufna Rozmowa. Do tej pory serwis - od ponad roku - publikowała korespondencję, która ma pochodzić z prywatnej skrzynki min. Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Ujawnione w piątek maile to CV, jakie miała przesłać bratanica prezesa PiS - Marta Kaczyńska oraz CV samego Daniela Obajtka z czasu przed objęciem przez niego stanowiska szefa Orlenu.

"Wieczorem strona została zablokowana, a użytkownicy internetu dostawali komunikat, że zawiera 'niebezpieczne treści' i jest blokowana przez 'cybertarczę'. Blokada to efekt działania służb, które już kilka razy zmuszały serwis do zmiany adresu. Tym razem zadziałała wyjątkowo szybko, ale też szybko okazała się dziurawa. Treści przebijają się do użytkowników, a blokada jest w dużym stopniu uzależniona od tego, kto jest operatorem sieci na danym urządzeniu. W sobotę rano Poufnarozmowa.online była widoczna na wielu smartfonach i komputerach" - poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Dziennik cytuje też komunikat Orlenu, przesłany po ujawnieniu maili, które mają pochodzić ze skrzynki Daniela Obajtka. "PKN Orlen nie komentuje materiałów publikowanych na portalu Poufnarozmowa.online, powstałych w oparciu o źródła, których wiarygodności nie można potwierdzić i które wpisują się w działania dezinformacyjne uderzające w spółkę, prowadzone spoza terytorium Polski" – przekazał koncern. Z komunikatu wynika, że Orlen jest obiektem "wielu udokumentowanych ataków dezinformacyjnych, mających na celu destabilizację działalności firmy i rynku energetycznego w regionie".  Ujawnienie maili, które mają pochodzić ze skrzynki Daniela Obajtka ma być elementem akcji.

Orlen, jak czytamy w "GW", w przypadku publikacji Poufnej Rozmowy koncern zwróci się "do służb z wnioskiem o weryfikację materiałów." 

DOSTĘP PREMIUM