,
Obserwuj
Polityka

Jeśli nie CPK, to co? Ekspert zwraca uwagę na nagły ruch człowieka z PiS

3 min. czytania
10.02.2024 08:00
PiS uważa, że rozbudowa Okęcia oraz lotniska w Modlinie jest niemożliwa. Jak przypomniał w TOK FM Adrian Furgalski, jeszcze kilka lat temu Horała i spółka twierdzili co innego. - Lepiej, żeby w Warszawie był tłok - ironizował prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza

Dyskusja na temat budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego wywołuje coraz więcej emocji. W Sejmie w czwartek odbyła się debata na ten temat. Według premiera Donalda Tuska 'debata o przerwaniu budowy CPK jest bez sensu', bo 'PiS tej budowy przecież nawet nie zaczął', na co na antenie TOK FM odpowiedział mu Marcin Horała. Polityk PiS przekonywał, że gotowy jest m.in. projekt koncepcyjny i 'trwają przygotowawcze prace budowlane'.

Obecnie CPK jest w trakcie audytu, który potrwa przez kilka najbliższych tygodni. Jak deklaruje następca Horały - Maciej Lasek - rząd Donalda Tuska nie ma w planach likwidacji projektu. - Chcemy ten projekt naprawić. Czyli naprawić to, co zepsuliście - powiedział Lasek w czwartek w Sejmie.

Ekspert nie wierzy w  "opowieści" o CPK. 'Radom w porównaniu do CPK to inwestycyjka'

Jeszcze w styczniu Lasek przypominał, że PiS zrezygnował z rozbudowy Lotniska Chopina na warszawskim Okęciu. Marcin Horała tłumaczył tę decyzję "dołkiem pod względem liczby pasażerów". - Kontynuujemy budowę CPK i rozbudowę portu Radom-Sadków - mówił Horała, który to ruch Lasek wprost określił jako "strzał w stopę".

Jak wskazał w TOK FM analityk rynku transportowego Adrian Furgalski, jeszcze w 2018 roku Mikołaj Wild - były prezes CPK, a wówczas wiceminister infrastruktury - miał na temat przyszłości Okęcia inne zdanie. - Podpisał porozumienie z MON i cieszył się, bo uruchomiono przetarg na rozbudowę. A potem powiedziano 'stop', bo nie dałoby się uzasadnić CPK, więc lepiej, żeby w Warszawie był tłok - kpił prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR w audycji 'Mam temat!'.

Burza wokół CPK. Wielowieyska: 'Bimbaliony na reklamy, po jakie licho?'. Poseł PiS: Było ambitnie

Podobnie rzecz miała się z lotniskiem w podwarszawskim Modlinie. - Cały czas mówiono, że to lotnisko absolutnie się sypie, bo państwo blokowało jego rozwój, że nie da się go rozbudować, bo ptaki, mgły i tak dalej. A na danych można pokazać, że to wszystko nieprawda. Pamiętam, że w 2016 roku rząd PiS w ministerstwie zorganizował spotkanie i tam pokazywano, jak można rozbudować Modlin w etapach - przekonywał rozmówca Agaty Szczęśniak.

Jeżeli chodzi natomiast o port w Radomiu - jak wskazał ekspert - politycy PiS byli równie optymistyczni jak w przypadku CPK. A rzeczywistość okazała się jednak inna . - Skoro wierzymy w opowieści spółki CPK, to lotnisko na 3 mln osób miało kosztować 400 milionów, a kosztowało 800 milionów złotych. Opóźnienie wyniosło 2,5 roku. Poza tym nie udało się zbudować - nie to, że kolei dużych prędkości - ale zwykłego przystanku kolejowego, by ludzie mieli bliżej do Radomia - mówił

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

A - jak zaznaczył Furgalski - 'Radom w porównaniu do CPK to inwestycyjka'. - Więc myślę, że fachowość spółki CPK w tym porcie w Radomiu widać. Z tym Radomiem coś trzeba zrobić, żeby on jak najkrócej przynosił straty - ironizował ekspert w rozmowie w TOK FM.

Burzliwa debata o CPK w Sejmie. Lasek wyliczał i rugał Horałą. 'Pomylił się pan. Wie pan o ile?'

Czym jest CPK?

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który ma zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. hektarów ma być wybudowany port lotniczy. W skład CPK mają wejść też inwestycje kolejowe: węzeł przy porcie lotniczym i połączenia na terenie kraju, które mają umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz. CPK jest w 100 proc. własnością Skarbu Państwa.

Kłótnia o Wojciechowskiego. Poseł PiS kpi ze słów konfederatki i napotyka na ciętą ripostę