,
Obserwuj
Polityka

Rzeczniczka zrezygnowała. Kontrowersyjny minister też straci dziś stanowisko? "Wtopa za wtopą"

tokfm.pl
3 min. czytania
16.12.2024 13:13
- Minimalne oczekiwania od ministra nauki jest takie, żeby był rozgarnięty tak jak maturzysta - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Gądek "Newsweeka". O Dariuszu Wieczorku znów jest głośno, tym razem w związku z jego oświadczeniem majątkowym.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

Wirtualna Polska podała, że Dariusz Wieczorek nie wpisał w oświadczeniu majątkowym dwuhektarowej działki oraz wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych miejsca garażowego. O Dariuszu Wieczorku było głośno także w związku z informacjami mediów o nieprawidłowościach na Uniwersytecie Szczecińskim. Minister miał się o nich dowiedzieć od szefowej związków zawodowych na uczelni, po czym przekazał jej dane i pisma swojemu koledze, rektorowi Uniwersytetu. 

- Wydaje mi się, że takie minimalne oczekiwania od ministra nauki jest takie, żeby był rozgarnięty tak jak maturzysta. On naprawdę powinien wypełnić w sposób prawidłowy oświadczenia majątkowe. Nie powinien, szukam ładnego dyplomatycznego słowa, "wsypywać" sygnalistki. To są rzeczy, które wydają się absolutnie podstawowe - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Gądek z "Newsweeka".

Dodał, że Dariusz Wieczorek powinien wszystkie wątpliwości wyjaśnić publicznie. - Ale na niwie politycznej to jest tak, że minister Wieczorek jest reprezentantem lewicy. Ludzie, którzy głosują na lewicę, to są głównie młode kobiety. Jeśli lewica czyni ministrem nauki kogoś, kto jest, przepraszam bardzo, leśnym dziadkiem, to nie jest to działanie racjonalne z perspektywy interesu samej tej formacji politycznej - ocenił Gądek.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Minister nauki powinien złożyć rezygnację?

Według gościa Dominiki Wielowieyskiej obecny minister nauki Dariusz Wieczorek powinien złożyć rezygnację. - Wtopa za wtopą, publikacje w mediach. On może się bronić, że procedury były dochowane, ale finalnie jest ciągle pod ostrzałem, więc dla dobra lewicy, dla dobra rządu, powinien powiedzieć, że dziękuje serdecznie i odchodzi - podkreślił Gądek.

Z kolei Bartosz Wieliński, drugi gość "Poranka Radia TOK FM", zwrócił uwagę, że zapowiedź PiS-u złożenia wniosku o wotum nieufności "zabetonuje go na jakiś czas na tym stanowisku". Jak mówił publicysta "Gazety Wyborczej", nie można go teraz odwołać, bo będzie to "przyznaniem się do porażki".

- Tutaj trzeba na pewno dokonać zmiany, bo jeśli chodzi o ministrów, to on jest w czołówce tych, którzy sobie generalnie nie radzą i to trzeba szybko rozwiązać, bo w kampanii prezydenckiej każda tego typu zła informacja dotycząca nieprawidłowości jest obciążeniem - dodała.

- Patrząc na to, ilu polityków przejechało się już w Polsce na źle wypełnionych dokumentach, powinni oni już wiedzieć, że trzeba być dokładnym i skrupulatnym przy wypełnianiu tego oświadczenia - podkreślił Wieliński.

Odchodzi rzeczniczka Wieczorka

W sprawie Dariusza Wieczorka głos zabrał także premier Donald Tusk który w serwie X napisał: "Czas na decyzję. (...) Będę dzisiaj o tym rozmawiał z przewodniczącym Nowej Lewicy".

W poniedziałek przed południem o swojej rezygnacji poinformowała rzeczniczka ministra Wieczorka Natalia Żyto. "Podjęłam decyzję o rezygnacji z funkcji rzeczniczki prasowej Ministra Nauki i kończę swoją pracę w ministerstwie. Dziękuję wszystkim za współpracę, a w szczególności dziennikarzom. Koleżankom i kolegom z ministerstwa życzę powodzenia" - napisała w serwisie X.

Dariusz Wieczorek, polityk Nowej Lewicy i minister nauki - jak podała Wirtualna Polska - jest jednym z najbogatszych polskich parlamentarzystów. Ma - wspólnie z żoną - dom na dużej działce, dwa gospodarstwa rolne, dom letniskowy oraz cztery mieszkania. 

Minister nauki, w związku z informacjami w mediach, wydał także oświadczenie w serwisie X w którym m.in. napisał "chciałbym przeprosić za nieumyślne błędy, które pojawiły się w moim oświadczeniu majątkowym".