Obligacje antyinflacyjne 5,7%, inflacja 14%. Dariusz Rosati: "apelujemy do rządu!"

Inflacja szybuje, premier tłumacząc się z zakupionych obligacji skarbowych namawia też do tego ruchu Polaków, a Polacy przecierają oczy ze zdumienia: oprocentowanie obligacji indeksowanych inflacją to tylko 5,75 proc, a inflacja 14 proc. KO: "NBP powinien zaoferować obligacje oprocentowane na poziomie inflacji". Jak rząd i NBP chronią nasze portfele i co na to opozycja?

Ministerstwo Finansów wypuszcza obligacje indeksowane inflacją - dużo poniżej inflacji

Podczas konferencji prasowej Dariusz Rosati, były członek Rady Polityki Pieniężnej zauważył, że w czerwcu tego roku rząd wypuścił nowe obligacje skarbowe, które w najmniejszym stopniu nie są ratowaniem oszczędności Polaków w obliczu inflacji.

- Polskie rodziny coraz bardziej boją się, jak uda się przeżyć do pierwszego za wynagrodzenia, które nie rosną z miesiąca na miesiąc.(...) Boją się o stan swoich oszczędności - powiedział Rosati.

Skrytykował niewystarczające działania rządu i wysokość zaproponowanych ludziom obligacji.

- Naszym zdaniem to są działania, które są absolutnie niewystarczające. Oprocentowanie obligacji na poziomie 5,75 proc. w sytuacji inflacji 14 proc. nie tylko nie chroni realnej wartości oszczędności, ale też powoduje, że z każdym miesiącem spada realna wartość oszczędności o określony procent. (...) Każda emisja obligacji przez MF to jest pożyczanie pieniędzy na wydatki z budżetu. A przecież głównym powodem rosnącej inflacji w Polsce są duże wydatki z budżetu państwa, przy biernej postawie NBP - wyjaśniał Rosati.

Ocenił dotychczasowe działania jako "nie odpowiadające chwili" i przedstawił propozycje KO.

- Trzeba zaapelować do NBP, aby to bank centralny rozpoczął emisję obligacji na poziomie zbliżonym do poziomu inflacji. Będzie to rozwiązanie, które za jednym zamachem rozwiązuje trzy problemy: po pierwsze w pełni chroni oszczędności Polaków; po drugie zapobiega temu, że rząd finansował sobie kolejnym długiem kolejne prezenty wyborcze; eliminuje strukturalną nadpłynność w sektorze bankowym i zmusi banki, żeby oferować depozytariuszom wyższe oprocentowanie za składane depozyty - wyliczał.

- Apelujemy do NBP, aby jak najszybciej ten pomysł PO wcielił w życie - dodał

Obligacje skarbu państwa indeksowane inflacją. Dostępne opcje, które wg. Rosatiego i KO są nieadekwatne do sytuacji

Obecnie, na stronie rządowych obligacji skarbowych znajdują się 4 rodzaje papierów wartościowych indeksowanych inflacją, 1 rodzaj powiązany z poziomem WIBOR 6M i 2 rodzaje (nowość wypuszczona w czerwcu 2022) ze zmienną stopą referencyjną NBP. Wszystkie z oprocentowaniem poniżej inflacji.

  • Obligacje roczne ROR, zmiennoprocentowe: 5,25% + stopa referencyjna NBP+0,00%, - NOWOŚĆ.
  • Obligacje 2-letnie DOR, zmiennoprocentowe (5,50% + stopa referencyjna NBP+0,25%)- NOWOŚĆ.
  • Obligacje 3-letnie, zmiennoprocentowe: 5,50%+ mnożnik 1,00 x WIBOR 6M.
  • Obligacje 4-letnie indeksowane inflacją: 5,50%+ marża 1,00% + inflacja.
  • Obligacje 10-letnie indeksowane inflacją: 5,75%+marża 1,00% + inflacja.
  • Obligacje rodzinne 6-letnie, indeksowane inflacją: 5,70% + marża 1,50% + inflacja.
  • Obligacje rodzinne 12-letnie, indeksowane inflacją: 6,00% + marża 1,75% + inflacja.

Obligacje skarbowe. Kiedy i jakie obligacje kupił premier Morawiecki?

Temat obligacji skarbowych to nie tylko temat dyskusji o tym jak rząd ratuje oszczędności Polaków, tracących na wartości podczas szalejącej inflacji. Ale także oświadczenie majątkowego złożonego przez szefa rządu, Mateusza Morawieckiego.

Z oświadczenia wynika, że premier w 2021 r. gdy zaczęła gwałtownie rosnąć inflacja, zamienił 4,6 mln oszczędności na… obligacje skarbowe.

- To, że Morawiecki kupił obligacje, to nie jest nic złego. Interesuje mnie, kiedy i jaką wiedzą wtedy dysponował. Bo jeżeli w tym czasie, kiedy Sasin wprowadzał w błąd opinię publiczną i obiecywał niską inflację, jednocześnie Morawiecki wydaje ponad 4 mln zł na zakup obligacji, to należy założyć, że być może już miał wiedzę od wywiadu amerykańskiego o zbliżającej się wojnie. Po prostu wykorzystał poufną wiedzę do wzbogacenia się, co powinno skutkować natychmiastową dymisją - stwierdził w programie Onet Rano, były premier Leszek Miller.

Sprawa obligacji premiera stała się powodem wielkiego rozbawienia komentatorów na antenie Radia Zet, po tym, jak Ryszard Czarnecki postanowił usprawiedliwić przewidujący ruch Morawieckiego wielkim zaufaniem do państwa.

- Jeżeli premier kupił je (obligacje - przyp. redakcji) w połowie roku, gdy prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że inflacja wyniesie 2,5 proc. to znaczy, że premier zakładał, że nie jest prawdą to, co mówi Glapiński. A to nie buduje zaufania obywateli do państwa - zauważył dziennikarz Andrzej Stankiewicz prowadzący program 7. Dzień Tygodnia w Radiu zet.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM