Inflacja w maju. Ceny poszły w górę. GUS podał najnowsze dane

Inflacja w maju wyniosła 13,9 proc. rok do roku - wynika z ostatecznych danych Głównego Urzędu Statystycznego. W kwietniu było to 12,4 proc.
Zobacz wideo

Inflacja w maju wyniosła rok do roku 13,9 proc. - podał GUS. To taki sam wynik, jaki na początku czerwca podawali eksperci. W kwietniu inflacja wynosiła 12,4 proc.

Kiedy inflacja zacznie spadać?

Na ostatniej konferencji prezes NBP Adam Glapiński uspokajał m.in., że  "w tej chwili zbliżamy się stopniowo do zakończenia naszego cyklu podwyżek stóp procentowych". - Spodziewamy się, że w lecie inflacja się ustabilizuje i później zacznie wolno spadać. (...) Na pewno jesteśmy bliżej końca niż początku (...). Jesteśmy na dosyć wysokim poziomie - mówił Glapiński.

Stwierdził także, że "w najbliższych miesiącach inflacja będzie nieznacznie rosnąć, ale po okresie letnim, po wakacjach, będzie się stabilizować".

Jak przypomniała jednak dziennikarka TOK FM Karolina Lewicka, Adam Glapiński mówił w ostatnich miesiącach różne rzeczy, które nie miały później pokrycia w rzeczywistości. Na przykład, że nie będzie podwyżek stóp procentowych, a szczyt inflacji przypadnie w czerwcu, czyli teraz.

Senator Platformy Obywatelskiej Marek Borowski stwierdził, że to zaskakujące, że prezes Glapiński wciąż "z taką swobodą, z taką dezynwolturą, wypowiada się na temat tego, co będzie za rok, za półtora". - Pamiętamy, jak mówił w swoim czasie, że stopy nie wzrosną w ogóle, że grozi nam deflacja, krótko mówiąc: bierzcie kredyty, bo to się wam opłaci - dodał.

PiS stoi "w rozkroku"

W rozmowie z "Gazetą Polską" prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że "inflacja będzie dla rządu największym wyzwaniem w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy". Szef PiS mówił także, że jego ugrupowanie "z jednej strony podejmuje działania osłonowe, wobec tych, w których wzrost cen najbardziej uderza, a z drugiej, te działania same przyczyniają się do wzrostu inflacji". - Jesteśmy zatem w rozkroku - stwierdził Kaczyński.

Działania podejmowane przez partię rządzącą komentował w TOK FM Paweł Poncyliusz, poseł Koalicji Obywatelskiej. 

- PiS boi się inflacji - mówił. Jego zdaniem prezes PiS nie chce podejmować w tej sprawie drastycznych decyzji, bo to niosłoby za sobą "koszty polityczne". - Wyborcy patrzą prosto. Dopóki wszystko zgadzało się w portfelu, to rządzący byli dobrzy. Jednak teraz, kiedy za każdym razem w sklepie znika im spora suma pieniędzy, to mówią: coś jest nie tak - tłumaczył Poncyljusz.

DOSTĘP PREMIUM