Glapiński: Inflacja pozostanie wysoka. Prezes NBP uważa, że "słowo 'kryzys' jest nieadekwatne"

W najbliższych miesiącach inflacja pozostanie wysoka, choć powinna się nieco obniżać. Okres wakacyjny, to prawdopodobnie punkt zwrotny w naszej inflacji - powiedział w czwartek prezes NBP Adam Glapiński. - Wykluczając czynniki niespodziewane, inflacja powinna potem maleć - dodał.
Zobacz wideo

W środę Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe o 0,25 pkt. procentowych. Główna stopa NBP wynosi teraz 6,75 proc. Była to jedenasta podwyżka stóp z rzędu w cyklu zaostrzania polityki pieniężnej, który rozpoczął się w październiku zeszłego roku.

W czwartek szef banku centralnego i RPP Adam Glapiński wystąpił na konferencji prasowej, podczas której odniósł się do środowej decyzji ws. stóp procentowych. - Formalnie nie zakończyliśmy cyklu podwyżek, nasze kolejne decyzje będą zależały od napływających danych. (...) Jak inflacja będzie schodzić do poziomu jednocyfrowego, do 6-7 proc., to będzie przestrzeń do obniżenia stóp procentowych. W październiku jest możliwy albo brak zmian poziomu stóp procentowych, albo wzrost o 25 pkt bazowych; nad tym RPP będzie się zastanawiała - stwierdził.

Zaznaczył, że "okres wakacji był prawdopodobnie punktem zwrotnym, najwyższym punktem inflacji, od którego potem inflacja powinna maleć, wykluczając niespodziewane czynniki". Zastrzegł jednak, że "w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie wysoka, choć powinna się nieco obniżać".

- Sam początek przyszłego roku, oczywiście silnie zależy od decyzji, co do tarczy antyinflacyjnej rządowej, czy będzie, czy nie będzie, czy będzie niezmieniona, czy zmieniona. A także od zmian cen regulowanych od stycznia. A więc przede wszystkim cen energii elektrycznej i gazu dla gospodarstw domowych - powiedział szef NBP. Wskazał, że to Urząd Regulacji Energetyki (URE) podejmie te decyzje.

Glapiński przyznał, że nie ma pojęcia, jakie decyzje podejmie rząd w kwestii tarczy antyinflacyjnej i co zrobi URE. - Od tego, czy będzie tarcza, czy nie będzie, bardzo dużo zależy i od tego, jakie będą decyzje Urzędu Regulacji Energetyki - zaznaczył.

"Recesja w Polsce się nie zapowiada"

Ocenił, że całą gospodarkę światową czekają trudniejsze czasy. - To polega m.in. na wyższej inflacji, która zacznie być niedługo jednoczesna ze spowolnieniem wzrostu, a nawet stagnacją, a w niektórych krajach z recesją. W Polsce recesji nie przewidujemy - podkreślił Glapiński.

Zauważył, że tempo wzrostu gospodarczego w Polsce jest nadal bardzo solidne, utrzymuje się też dobra sytuacja na rynku pracy. - Inflacja obecnie nadal rośnie, choć znacznie wolniej niż dotychczas. Sytuacja w gospodarce jest nadal bardzo korzystna, ale widzimy coraz więcej sygnałów wyraźnego spowolnienia aktywności gospodarczej - mówił prezes NBP.

W jego ocenie słowo "kryzys" w odniesieniu do Polski jest nieadekwatne. - Mamy nadzieję, że kryzysu w Polsce nie będzie, recesja zapowiada się w wielu krajach, w Polsce się nie zapowiada - powiedział Glapiński.

DOSTĘP PREMIUM