"Proszę się nie cieszyć". Ekspert o inflacji: Wracamy do nieprzyjemnej normalności
Przed rokiem naprawdę mieliśmy się czym martwić. Przypomnijmy, że w styczniu 2023 roku inflacja w Polsce wyniosła 17,2 proc. Luty był jeszcze gorszy. Teraz towarzysza nam inne nastroje. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w grudniu 2023 roku inflacja wyniosła 6,2 proc. W 2024 roku wiadomości mają być jeszcze lepsze, czyli inflacja jeszcze niższa.
Po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński zapowiedział, że "w marcu inflacja ma się obniżyć do nawet trzech procent". Nie oznacza to, że całkowicie skończyły się kłopoty. Bo prezes Narodowego Banku Polskiego ostrzegł też, że "inflacja w Polsce trwale się obniży najwcześniej dopiero pod koniec 2025 roku". I prognozował - po marcowym spadku - wzrost do poziomu 6-8 proc.
Jak mówił w TOK FM Ludwik Kotecki, powrót do "nieprzyjemnej normalności", po okresie niskiej inflacji, może oznaczać "5-7 proc. może wyżej". - Wszystko zależy od słynnych tarcz, które w ciągu roku będą wygasać - wyjaśnił członek Rady Polityki Pieniężnej.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Kotecki ocenił, że spadek inflacji będzie nam towarzyszył przez pierwsze sześć miesięcy 2024 roku, potem zaczną się spodziewane wzrosty. - We wrześniu wystąpi bardzo silny efekt bazowy, będziemy mieć takie wtórne efekty po zjawiskach inflacyjnych w zeszłym roku. One spowodują, że inflacja nie będzie gładka. Proszę się nie cieszyć - apelował rozmówca Macieja Głogowskiego, podkreślając, że "ciągle mamy problem". - Nie wpadajmy w hurraoptymizm, że inflacja, która może nawet obniżyć się do poziomu poniżej 3 proc. w marcu, to absolutnie nie oznacza końca walki z inflacją - powtórzył.
Ekspert zwrócił uwagę na to, jak na sytuację reagują np. przedsiębiorcy. - Oczekiwania zaczęły rosnąć głównie u przedsiębiorców. Oczekują, że będą bardziej podnosić ceny, niż robili to w ostatnim okresie - przekazał rozmówca Macieja Głogowskiego.
'Między głupawką z rozpaczy, a poczuciem zażenowania'. Prof. Tyrowicz o nastrojach w NBP