Kolejny skutek uboczny pandemii. Spadła liczba przeszczepów. "Były ośrodki, które zaniechały pracy"

O połowę spadła w czasie pandemii liczba przeszczepów wykonywanych w Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie. W innych ośrodkach jest podobnie. Z jednej strony jest mniej dawców, z drugiej - wydłużyły się wszystkie procedury, bo pacjentów - dawcę i biorcę - trzeba dokładniej przebadać.
Zobacz wideo

Pandemia to dodatkowe obostrzenia związane z przeszczepami, w tym obowiązkowe testy na obecność koronawirusa u dawcy i biorcy organów. Jak mówi prof. Sławomir Rudzki, transplantolog z SPSK 4 w Lublinie, pandemia zdecydowanie negatywnie wpłynęła na liczbę wykonywanych przeszczepów. Chodzi m.in. o zmiany organizacyjne w szpitalach - część z nich przez długi czas była wyłącznie szpitalami COVID-owymi. - Zamrożenie działalności szpitalnej spowodowało znaczny spadek możliwości pobrania narządów. Były nawet takie ośrodki transplantacyjne, które wręcz zaniechały pracy - mówi profesor Rudzki. W Lublinie, mimo pandemii, przeszczepy się odbywają, ale na zdecydowanie mniejszą skalę.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Cała procedura wydłużyła się też ze względu na konieczność wykonywania testów na COVID-19. To wytyczne Poltransplantu. - Są to wytyczne obowiązujące. I również obowiązujące jest badanie tomograficzne płuc ukierunkowane właśnie na rozpoznawanie zmian charakterystycznych dla COVID-19. W momencie, gdy wiemy, że dawca jest wolny od choroby, dopiero może być rzeczywistym dawcą - tłumaczy profesor z Lublina.

Sławomir Rudzki dodaje, że zdrowy musi być także biorca. - Dla przykładu, w przypadku przeszczepienia nerki podajemy leki immunosupresyjne, które bardzo obniżają odporność. COVID byłby wtedy na pewno dla takiego pacjenta chorobą śmiertelną, dlatego tak ważne jest, by ta osoba była zdrowa. To wpływa oczywiście na logistykę postępowania. Znacząco opóźnia się czas przeszczepienia narządu. W momencie, gdy mamy dawcę i biorców, musimy przeprowadzić testy na COVID-19, a to oczywiście trwa - mówi profesor. 

Co pokazują liczby?

Przeszczepy w 2020 rokuPrzeszczepy w 2020 roku tokfm.pl

Ze statystyk Poltransplantu wynika, że najgorszy w roku 2020 był drugi i czwarty kwartał. W wakacje było więcej pobrań i przeszczepów niż w poprzednich latach w miesiącach letnich, ale sytuacja od września - w związku z kolejną falą pandemii - znów zaczęła się pogarszać. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM