Dr Grzesiowski: Piątej fali nie da się powstrzymać. Możemy tylko redukować jej skutki

Piątej fali koronawirusa nie da się powstrzymać. Na wszystkie działania i tak jest już za późno - uważa ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19 dr Paweł Grzesiowski.
Zobacz wideo

- W tym tygodniu przekroczymy 50 tys. zakażeń – ostrzegał w poniedziałek szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Piąta fala pandemii - napędzana wariantem omikron - jest w Polsce faktem i jak mówił w TOK FM dr Paweł Grzesiowski, niewiele można z tym zrobić. - Fala ruszyła i lawina się toczy. W zasadzie nie ma możliwości, żeby ją powstrzymać. No może pomogłoby ogłoszenie lockdownu i przerwanie komunikacji oraz mobilności ludzi, ale wiemy, że to się nie wydarzy - wskazywał immunolog, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń i ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw COVID-19.

Przypomniał, że liczy dotyczące pandemii, które prezentuje resort zdrowia, nie oddają prawdziwej sytuacji. - Wariantem omikron zakaziło się około miliona Polaków. Bo chociaż ten nasz rekord wynosi 40 tys. wykrytych zakażeń, to oznacza, że rzeczywiście koronawirusem zakaziło się 200 tysięcy osób. Ponieważ, tylko co piąty zakażony jest przez system wykrywany. Omikron bardzo szybko powoduje zakażenie u kolejnych osób. Myślę, że za tydzień dziennie będzie się zakażać nawet 2-2,5 mln osób, z czego wykryjemy te 50-70 tysięcy - wyliczał dr Grzesiowski.

Dlatego, w jego opinii, możemy tylko starać się redukować skutki tej fali, choć i tak "na wszelkie działania jest już za późno". - Być może za tydzień będą pierwsze apteki z testami, czy za 5-6 tygodni zostanie uchwalona ustawa o możliwości weryfikacji szczepień przez pracodawcę. Tylko to już nic nie da. Piąta fala pandemii przetoczy się przez Polskę i spowoduje gigantyczny problem w placówkach medycznych. Za 10 dni ruszy fala hospitalizacji i zgonów. Nie mam nic do zaproponowania. Kto może, niech się zaszczepi i uważajmy na siebie, nośmy maski - podsumował gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM