Cieszyn otrzyma spadek po znanym amerykańskim historyku. "To fantastyczny gest"
O niecodziennym zapisie w testamencie historyka poinformowała w mediach społecznościowych burmistrzyni Cieszyna Gabriela Staszkiewicz. Władze miasta - za pośrednictwem syna nieżyjącego od 2018 roku Pipesa - dowiedziały się, że ten postanowił zapisać 5 procent swojego majątku na renowację grobów na żydowskich cmentarzach w Cieszynie.
Jak przekazał nam urząd miasta, chodzi o około 250 000 dolarów. Zanim pieniądze trafią do Cieszyna, trzeba jednak przeprowadzić procedurę spadkową. To może potrwać nawet kilka miesięcy. Po tym czasie miasto otrzyma środki, które zgodnie z wolą nieżyjącego profesora, trafią na renowacje grobów.
- To fantastyczny gest ze strony Richarda Pipesa i jego rodziny. W porozumieniu z właścicielami cmentarzy - Gminą Wyznaniową Żydowską w Bielsku-Białej - postaramy się wykorzystać te środki jak najlepiej - mówi burmistrzyni Gabriela Staszkiewicz.
W Cieszynie istnieją dwa cmentarze żydowskie. Oba położone przy ul. Hażlaskiej. Stanowią jedne z najcenniejszych zabytków miasta. Stary cmentarz został założony w 1647 roku, najstarsze nagrobki znajdujące się na jego terenie datowane są na poł. XVII wieku.
Dlaczego akurat Cieszyn?
Skąd pomysł o przekazaniu pieniędzy na ratowanie zabytków w mieście? Richard Pipes jest honorowym obywatelem Cieszyna. Urodził się w nim 11 lipca 1923 roku. Wielokrotnie odwiedzał rodzinne miasto. Ostatni raz był w nim w 2014 roku.
Richard Pipes był profesorem historii. Wykładał na Harvardzie ponad czterdzieści lat. Był doradcą prezydenta Reagana do spraw sowieckich i wschodnioeuropejskich, a także światowej sławy autorytetem w dziedzinie historii Rosji i narodów Kaukazu. Był też autorem wielu dzieł, posiadaczem wielu doktoratów honoris causa, nagród i wyróżnień. W 1994 roku został wyróżniony tytułem Honorowego obywatela Miasta Cieszyna. Zmarł w maju 2018 roku w Cambridge.