,
Obserwuj
Śląskie

Autobusem pod prąd. Jak kierowca tłumaczył swoje zachowanie?

PAP/tokfm.pl
1 min. czytania
03.08.2024 13:39
Policjanci z Chorzowa odebrali prawo jazdy kierowcy miejskiego autobusu, który wjechał na Drogową Trasę Średnicową pod prąd, a po chwili próbował zawrócić, blokując ruch na kilkadziesiąt minut. Sprawą mężczyzny zajmie się sąd.
|
|
fot. Źródło: Komenda Miejska Policji w Chorzowie

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątkowy wieczór. Jak relacjonowała Komenda Miejska Policji w Chorzowie, kierowca autobusu przegubowego, 67-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej, wjechał na drogę szybkiego ruchu pod prąd, ignorując podstawowe przepisy oraz znaki.

'Kiedy zorientował się, że popełnił błąd, postanowił zawrócić. Niestety, z uwagi na gabaryty autobusu okazało się to mocno utrudnione. Udało się to dopiero w asyście mundurowych. Szczęśliwie, autobus zjeżdżał do zajezdni, więc kierujący swoim zachowaniem nie naraził na niebezpieczeństwo pasażerów' - opisywali policjanci,

Chorzów. Autobusem pod prąd

Z powodu zdarzenia ruch był wstrzymany około pół godziny.

Upały w Polsce. Będzie 40 stopni? Ekspert ocenia, co jest 'antypewne'

Swoje zachowanie kierowca tłumaczył 'chwilą zamyślenia'. Był trzeźwy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, za wykroczenie odpowie przed sądem. Grozi mu grzywna do 30 tys. zł.

Drogowa Trasa Średnicowa to najważniejsza - obok odcinka autostrady A4 - arteria drogowa w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Zbliżona standardem do drogi ekspresowej, wytyczona w pobliżu centrów miast, obsługuje ruch lokalny.

Atak nożownika na A2 pod Poznaniem. Mężczyźnie grozi więzienie