,
Obserwuj
Lubelskie

Lubelskie. Część gmin nie wchodzi w system dystrybucji węgla. Czy stracą na tym mieszkańcy?

3 min. czytania
09.11.2022 18:20
W gminach trwa przyjmowanie wniosków w sprawie zakupu węgla po ustalonej przez rząd cenie. By móc go sprzedawać, gminy musiały wpisać swoje zgłoszenie w specjalny system. Siedem gmin z województwa lubelskiego się na to nie zdecydowało. Co z mieszkańcami, którzy chcieliby skorzystać z tego wsparcia?
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Wojewoda lubelski Lech Sprawka nie chciał ujawnić, o które gminy chodzi. Wiadomo jedynie, że jest ich siedem. - Nazw tych gmin nie podam, bo wciąż jeszcze na bieżąco to weryfikujemy. Podamy dopiero wtedy, gdy będziemy to wiedzieć na sto procent - powiedział na środowej konferencji prasowej. Jak wskazał - fakt, iż gmina nie wejdzie do systemu dystrybucji nie oznacza, że jej mieszkańcy nie będą mogli skorzystać z zakupu węgla w preferencyjnej cenie. Chodzi o kwotę maksymalnie dwóch tysięcy złotych za tonę.

- Jeszcze przez siedem dni jest możliwość, aby do tego systemu - w miejsce gminy, która się na to nie zdecydowała - weszła albo inna gmina, albo podmiot komercyjny - tłumaczy Sprawka. I dodaje, że potem te podmioty będą mieć obowiązek poinformowania mieszkańców, że podejmują się tego zadania na terenie danej gminy.

Kiedy węgiel trafi do mieszkańców?

Wojewoda nie określił konkretnych terminów, kiedy węgiel trafi do poszczególnych samorządów, a tym samym do mieszkańców. Wiadomo, że gminy będą musiały go zamówić i ustalić czas dostawy. - Operatorami systemu często nie będą same gminy, tylko powierzane jest to innym podmiotom - albo spółce komunalnej, albo zupełnie zewnętrznej firmie, na przykład dotychczasowym składom węgla w danej miejscowości - tłumaczy wojewoda lubelski.

Składy węgla zajmą się dystrybucją surowca po promocyjnej cenie m.in. w samym Lublinie. Sekretarz miasta wyjaśnia, że będą co najmniej trzy takie punkty, z którymi miasto podpisze umowy. To do nich będą się zgłaszać mieszkańcy, którzy zechcą kupić węgiel. Szacunki miasta są takie, że chętnych może być około 5 tysięcy osób.

W Lublinie ruszyło przyjmowanie wniosków

Urzędnicy z Lublina właśnie uruchomili przyjmowanie wniosków w sprawie zakupu węgla po preferencyjnej cenie. Można je składać w tzw. BOM-ach, czyli Biurach Obsługi Mieszkańców oraz w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. - Głównym kryterium jest przyznany wniosek o dodatek węglowy - może być również w trakcie rozpatrywania. Oznacza to, że w gospodarstwie domowym głównym źródłem ogrzewania musi być np. kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy - mówi Monika Artymiak, kierowniczka Biura Obsługi Mieszkańców.

- Rozpoczynamy etap przyjmowania wniosków tak, aby do końca grudnia każdy zainteresowany mógł zaopatrzyć się w węgiel. Zdecydowaliśmy się na partnerstwo z przedsiębiorcami posiadającymi odpowiednie doświadczenie oraz zaplecze techniczne, którzy wprowadzą węgiel do obrotu w ramach współpracy przedsiębiorstwo-gmina - tłumaczy sekretarz Lublina Andrzej Wojewódzki.

Lublinianie będą mogli kupić węgiel w cenie nie wyższej niż 2 tysiące złotych brutto za tonę, przy czym na jedno gospodarstwo domowe przewidziano maksymalnie trzy tony tego opału, ale w dwóch turach: półtorej tony będzie można kupić do końca tego roku i kolejne półtorej tony - po 1 stycznia 2023 roku. Jeśli mieszkaniec będzie chciał, by węgiel mu dowieziono do domu, będzie musiał za to oddzielnie zapłacić - ta usługa nie wchodzi w preferencyjną cenę.