Tu Koalicja 15 października poszła do wyborów razem. Opłaciło się. "Jesteśmy jedynym miastem"
Krzysztof Żuk stworzył w tych wyborach szeroką koalicję - na wzór Koalicji 15 października, która wygrała wybory parlamentarne. Na listach Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztof Żuk znaleźli się kandydaci nie tylko Platformy Obywatelskiej, ale też Trzeciej Drogi, Lewicy i Wspólnego Lublina (wiele lat temu byli radnymi PiS). Takie a nie inne ułożenie list początkowo nie spodobało się posłance Marcie Wcisło z Platformy, ale też politykom PO z Warszawy. Doszło do konfliktu, który ostatecznie udało się załagodzić, dzięki pomocy mediatora z Warszawy, o czym pisaliśmy na naszym portalu.
Ostatecznie koalicja Żuka zdobyła w lubelskiej radzie miasta 18 mandatów. Prawo i Sprawiedliwość będzie mieć 13 radnych. Do rady nie wchodzi nikt z innych komitetów wyborczych, w tym z Konfederacji i Bezpartyjnych, z którego startował wieloletni radny Marcin Nowak.
Nowak to charakterystyczna postać w radzie miasta, radny od 2006 roku. Ostatnio dał się poznać jako kandydat na senatora, który wystartował wbrew woli Paktu Senackiego. W efekcie został wyrzucony z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, o czym pisaliśmy na tokfm.pl.
Wyniki wyborów w Lublinie. Nowe nazwiska w radzie
Wśród osób, które - już oficjalnie - dostały się do rady, są m.in. bardzo doświadczeni radni, jak choćby Tomasz Pitucha i Piotr Gawryszczak z PiS czy Bartosz Margul i Jadwiga Mach z list prezydenta Krzysztofa Żuka. Są i nowe nazwiska.
Do rady dostał się syn posłanki Marty Wcisło, Konrad. W trakcie kampanii część osób wypominało polityczce, że promuje swojego syna. Sama Wcisło w TOK FM podkreślała, że namawiała syna, by ostatecznie zrezygnował. Ale ten uznał, że - niezależnie od działalności matki - też ma prawo wejść do polityki. Startował z miejsca nr 4. w dzielnicy Kalinowszczyzna. W mieście było sporo jego banerów, prowadził aktywną kampanię wyborczą.
W radzie znalazło się też miejsce dla Justyny Budzyńskiej. To z kolei córka lubelskiej radnej PiS Małgorzaty Suchanowskiej, która też startowała, ale do rady się nie dostała. Suchanowska to wieloletnia radna, znana z tego, że była bardzo często upominana przez przewodniczącego rady, że zabiera głos w czasie, gdy nikt jej tego głosu nie udzielił.
Wyniki wyborów w Lubelskiem. PiS rozgromił konkurencję [exit poll]
Nowym radnym będzie Marcin Wroński, pisarz, dramaturg i scenarzysta, autor kryminałów o komisarzu Maciejewskim. Za swoje powieści otrzymał m.in. Nagrodę Wielkiego Kalibru i Nagrodę Artystyczną Miasta Lublin. Jest także autorem scenariusza filmu animowanego 'Ta cholerna niedziela', na motywach własnej powieści.
Wśród nowych/ starych twarzy w radzie miasta będzie były prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski z Prawa i Sprawiedliwości. Rządził Lublinem od 1998 do 2006 roku. - Pierwszy raz znalazłem się w ratuszu dokładnie 30 lat temu, zostając radnym ówczesnej rady miasta i wiceprzewodniczącym tej rady. Spędziłem w tym ratuszu 12 lat. Dwie kadencje byłem radnym i dwie kadencje - piastując urząd prezydenta. A teraz - po wszystkich moich doświadczeniach na różnych polach - chciałbym to wykorzystać do zdynamizowania rozwoju Lublina - mówił w trakcie kampanii w rozmowie z TOK FM.
Wyniki wyborów w Lublinie. Bez drugiej tury. Krzysztof Żuk wygrywa zdecydowanie
Do lubelskiej Rady Miasta wchodzi również Bartłomiej Bałaban z PiS. Był m.in. dziennikarzem TVP za czasów 'dobrej zmiany', a ostatnio pełnił funkcję wicemarszałka Lubelszczyzny, wskazanego przez środowisko polityczne związane ze Zbigniewem Ziobro. Szerzej dał się poznać lublinianom kilka lat temu, kiedy protestował przeciwko zakazowi wyprowadzania psów do Ogrodu Saskiego. Był autorem skargi w tej sprawie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W efekcie sąd nakazał ratuszowi zmienić ten punkt regulaminu użytkowania parku.
Nowe osoby w radzie to także m.in. Magdalena Szczygieł - Mitrus, Tomasz Gontarz, Anna Glijer czy Elżbieta Boczkowska.
Wybory w Lublinie bez incydentów
Wybory w Lublinie przebiegły bardzo spokojnie, a głosy były policzone już przed godz. 7 rano. - Nie było większych problemów, dlatego bardzo szybko udało się nam ustalić wyniki wyborów, odebrać protokoły ze wszystkich komisji. Tym razem obyło się bez przedłużania i niepewności. Jedyne potknięcia, jeśli już były, to brak podpisu w protokole i to trzeba było poprawić - mówi TOK FM Paweł Sadowski, członek Miejskiej Komisji Wyborczej w Lublinie.
- Chciałbym podkreślić profesjonalizm Miejskiego Biura Wyborczego w Lublinie. Bo to dzięki ich pracy te wybory przebiegły bez zakłóceń i tak szybko mogliśmy ustalić wynik. Myślę, że kluczowe było doświadczenie osób, które od lat pracują przy wyborach - dodaje Andrzej Borowski, zastępca przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej.
Porażka PiS w Warszawie. Bocheński ujawnia, co teraz będzie robił
Jak podkreślił w trakcie wieczoru wyborczego prezydent Krzysztof Żuk, kluczowe było to, że stworzono koalicję na miarę wyborów z 15 października. - Jesteśmy jedynym dużym miastem, w którym kandydat na prezydenta ma poparcie wszystkich sił politycznych, które wygrały wybory w październiku. W Lublinie wszystkie partie tworzące koalicję wzięły na siebie współodpowiedzialność za realizację strategii rozwoju miasta, ale też efekt w postaci sukcesu wyborczego - dodał Żuk.
W Lublinie było 216 obwodowych komisji wyborczych. Uprawnionych do głosowania było 250050 osób, a karty do głosowania wydano 120260 osobom. Dodatkowo było też 97 pakietów wysłanych wyborcom w głosowaniu korespondencyjnym. 113 osób głosowało przez pełnomocnika.