Przy Obwodnicy Trójmiasta będą nowe ronda. "To zadośćuczynienie za utrudnienia"
Ronda powstaną w miejsce obecnych skrzyżowań ulic Glazurowej i Starowiejskiej z drogą wojewódzką nr 221 oraz na wjazdach na obwodnicę. Wybuduje je konsorcjum firm Mirbud i Kobylarnia, realizujące budowę Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej (OMT).
- Budowa trzech tymczasowych rond jest planowana od 6 lutego i potrwa około dwa tygodnie, w zależności od warunków atmosferycznych. Sama budowa rond nie wiąże się ze szczególnymi utrudnieniami, ponieważ będzie prowadzona z poziomu zieleńca i poboczy - poinformował nas Paweł Bruger, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej firmy Mirbud.
20 kilometrów pod prąd. Służby załamią ręce. Co robić, gdy dojdzie do pomyłki?
Pierwsze z tymczasowych rond powstanie przed wjazdem na węzeł Kowale, od strony Kolbud. Połączy DW221 z wjazdem oraz zjazdem na trójmiejską obwodnicę. Z ulicy Magnackiej - przed węzłem Kowale - według nowej organizacji możliwy będzie jedynie wyjazd w prawą stronę, bez możliwości wjazdu na rondo.
Drugie rondo zlokalizowane zostanie po drugiej stronie węzła. Tam zastosowane będzie podobne rozwiązanie jak przy wjeździe na wiadukt od strony Kolbud.
Trzecie z prowizorycznych skrzyżowań z ruchem okrężnym powstanie natomiast kilkadziesiąt metrów za węzłem. Połączy drogę wojewódzką z ulicami Glazurową oraz Starowiejską.
Dziś wyjazd z ulicy Glazurowej na główną arterię wiodącą przez Kowale stanowi spore wyzwanie, a w przypadku awarii sygnalizacji świetlnej sytuacja w tym miejscu staje się wręcz dramatyczna
- przyznaje kolbudzki samorząd.
Zadośćuczynienie za utrudnienia?
Zmiana organizacji ruchu i utworzenie trzech tymczasowych rond ma być formą zadośćuczynienia za utrudnienia, z którymi mierzą się okoliczni mieszkańcy. - Ronda posłużą w usprawnieniu ruchu kołowego w związku z utrudnieniami występującymi w trakcie budowy OMT. Powinny również częściowo rozładować ruch na węźle Gdańsk Południe - zapowiada Paweł Bruger.
Zdania okolicznych mieszkańców i kierowców korzystających z węzła Kowale na temat nowej organizacji ruchu są jednak podzielone. Obawiają się, że jednopasmowe ronda jeszcze bardziej zakorkują trasę Kolbudy - Gdańsk.
- Priorytetem jest dla nas oczywiście gruntowna przebudowa węzła, o co nieustannie zabiegamy we wszystkich możliwych instytucjach. Zanim jednak Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podejmą się tego niełatwego i kosztownego zadania, musimy szukać rozwiązań zastępczych, które już teraz pozwolą nam upłynnić ruch przez Kowale oraz w obrębie tamtejszych osiedli. Wypracowane wspólnie z konsorcjum tymczasowe rozwiązanie wydaje się na ten moment optymalne - tłumaczy wójt Kolbud.
Tymczasowa organizacja ruchu na węźle Kowale ma obowiązywać dwa lata.
Skandal na finale WOŚP w Rumi. W krytej hali odpalono fajerwerki