,
Obserwuj
Pomorskie

Wypadek samolotu w Gdyni. Nie żyje pilot. "Odszedł na 'Wieczną Wartę'"

3 min. czytania
12.07.2024 13:59
Na lotnisku Kosakowo w Gdyni (Pomorskie) rozbił się samolot Bielik. Zdarzenie miało miejsce podczas prowadzonych ćwiczeń lotniczych. W wypadku zginął pilot.
|
|
fot. x.com/FrogFootTV

Podczas ćwiczeń lotniczych na lotnisku Gdynia-Kosakowo w piątek około godz. 13 rozbił się samolot M-346 Bielik. Maszyna uderzyła w płytę lotniska i stanęła w płomieniach - przekazało TVN24.

Zdarzenie zostało potwierdzone przez Dowództwo Generalne. "Dziś na lotnisku w Gdyni podczas lotu treningowego M-346 Bielik uderzył w płytę lotniska. Trwa akcja ratunkowa" - poinformowano w mediach społecznościowych. Obecnie trwa akcja dogaszania. Kolejne zastępy są już na płycie lotniska. Na miejsca zdarzenia jedzie także prokuratura wojskowa oraz komisja ds. badania wypadków lotniczych.

- Zastępy straży pożarnej przyjechały do samolotu, który uległ wypadkowi podczas próby przed pokazami, na wrak podano prądy piany gaśniczej - relacjonował oficer prasowy puckiej straży pożarnej st. kpt. Maciej Humanowski.

Dodał, że akcja gaśnicza została zakończona, trwa zabezpieczenia wraku.

Rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak przekazał, że jedynym pasażerem samolotu był "bardzo doświadczony" pilot z 41. bazy Lotnictwa Szkolnego. Niestety nie przeżył. Jak podało oficjalnie na platformie X (dawniej Twitter) Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych: "Odszedł na 'Wieczną Wartę'. Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dzisiaj podczas wykonywania lotu treningowego M-346 Bielik na lotnisku 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich-Dołach zginął tragicznie mjr pil. Robert „Killer' Jeł."

Nietypowy samochód zatrzymany na autostradzie A4. Policja nabrała wody w usta

Zdjęcia, które pojawiają się w mediach społecznościowych, pokazują słup dymu nad lotniskiem. Na miejscu są dobre warunki atmosferyczne.

"Poczuliśmy pewne tąpnięcie"

Jak relacjonowała w rozmowie z TVN24 Eunika Niemc, wójt gminy Kosakowo, w chwili wypadku uczestniczyła w oficjalnym spotkaniu na sali posiedzeń w urzędzie. - Poczuliśmy pewne tąpnięcie, więc wiedzieliśmy, że coś się wydarzyło. Natomiast po chwili zobaczyliśmy unoszący się ciemnoszary dym. To teren wojskowy, więc pełne prowadzenie misji kryzysowej jest po stronie wojskowej, po stronie sił zbrojnych - mówiła.

Pilot liniowy Piotr Czuban podkreślił, że wyrokowanie, co mogło być przyczyną wypadku na ten moment jest "nieuprawnione". - Jest tak wiele zmiennych, że kilkanaście czy kilkadziesiąt minut po zdarzeniu bardzo ciężko jest wyrokować, co poszło nie tak. W tych fatalnych okolicznościach, dobre jest to, że jako że to święto miało odbyć się jutro i wielu pasjonatów lotnictwa było w pobliżu z kamerami i aparatami mamy w pewnej części udokumentowane, jak mogło dojść do zdarzenia. To pomoże w wyjaśnianiu tych okoliczności - mówił pilot.

Wypadek wojskowego samolotu M-346 Master w Gdyni

Samolot M-346 Master (określany w polskim wojsku jako Bielik) to dwumiejscowy, dwusilnikowy samolot włoskiej produkcji wykorzystywany do zaawansowanych ćwiczeń lotniczych. W Polsce służy od 2016 r. Wówczas zostały dostarczone pierwsze dwa z 16 zamówionych egzemplarzy.

Wiadomo, że samolot odbywał lot treningowy przed pokazami lotniczymi z okazji 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Impreza była planowana na sobotę 13 lipca. Jednak, w związku z wypadkiem samolotu uroczystości zostały odwołane.

Jako pierwszy informację o zdarzeniu przekazał w piątek portal Trójmiasto.pl.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>