Wykryją raka po zbadaniu krwi? Naukowcy z Gdańska pracują nad diagnostyczną rewolucją
Rak jajnika to 'cichy zabójca'
- Jest bardzo zabójczy - mówi o raku jajnika profesor Wojciech Fendler, prezes Agencji Badań Medycznych. - Trudność wykrywania go na wczesnym etapie powoduje, że pacjentki, które trafiają do leczenia onkologicznego, mają chorobę na tyle zaawansowaną, że często ciężko jest mi zaoferować coś skutecznego - przyznaje.
Każdego roku w Polsce diagnozuje się 3,5 tysiąca nowych zachorowań na raka jajnika, a 75 proc. pacjentek zostaje rozpoznanych w zaawansowanym stadium choroby. Dlatego nowotwór ten jest nazywany 'cichym zabójcą'.
Płynna biopsja
Wpłynąć na tę sytuację próbują naukowcy z Gdańska, którzy opracowują nową metodę wcześniejszej diagnostyki raka. Pomóc w tym ma płynna biopsja, czyli - jak wyjaśniają badacze - 'mniej inwazyjne wykrywanie różnego rodzaju markerów z niewielkiej próbki krwi obwodowej. "Płynna biopsja wykorzystuje płyny ciała w odróżnieniu do zwykłej biopsji, która używa fragmentu nowotworu" - czytamy w komunikacie Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Wśród markerów - które mają być wykrywane w płynnej biopsji - będą m.in. krążące komórki nowotworowe, jak również płytki krwi zmodyfikowane przez nowotwór.
Co się dzieje w sanatoriach? NFZ zalała prawdziwa fala
- Za prostym i nieinwazyjnym testem stanie zaawansowana technologia - mówi Wojciech Fendler, prezes Agencji Badań Medycznych. - Wykorzystanie skomplikowanej diagnostyki molekularnej, najnowszych osiągnięć uczenia maszynowego i AI spowoduje, mam nadzieję, że wreszcie pojawi się test diagnostyczny, który będzie można tanio i szeroko stosować w populacji. To jest szansa dla kobiet, żeby rozpoznać tę zabójczą chorobę, kiedy ona jeszcze jest uleczalna - dodaje.
Uczelnia szacuje, że gotowy test będzie kosztował 150 zł, a wynik będzie możliwy do dostarczenia w ciągu jednego dnia roboczego.
Naukowcy przekonują, że opracowane rozwiązanie pozwoli na bardziej kompleksową i szybszą diagnostykę i efektywniejsze monitorowanie chorób nowotworowych, co powinno przyczynić się do poprawy wyników leczenia i lepszego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
Pomoże w leczeniu innych nowotworów?
Na realizację projektu gdańska uczelnia otrzymała ponad 5 milionów złotych od Agencji Badań Medycznych.
Projekt, będzie realizowany w Zakładzie Onkologii Translacyjnej w Gdańsku. Badacze nie ukrywają nadziei, że opracowany test może mieć zastosowanie nie tylko w przypadkach raka jajnika, ale także w wielu innych nowotworach.