Warszawa. Ostatni dzwonek na wymianę "kopciucha". Za dwa tygodnie wchodzi zakaz
Zgodnie z decyzją radnych Sejmiku Mazowsza, od 1 października, w Warszawie zacznie obowiązywać zakaz palenia węglem. Decyzję chwalą organizacje ekologiczne i aktywiści, według których nowe przepisy znacząco wpłyną na jakość powietrza w stolicy, zwłaszcza w ościennych dzielnicach.
- To bardzo mądra i rozważna decyzja mazowieckich radnych, dlatego że w sezonie grzewczym jakość powietrza w Warszawie, zwłaszcza w tych dzielnicach, gdzie mamy dużo kotłów, odbiega od normy. Przykładem może być dzielnica Wawer, Rembertów, czy Włochy - mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.
Ostatni dzwonek
Według szacunków miasta w Warszawie jest jeszcze około 3000 starych kotłów węglowych. Aktywiści zwracają uwagę, że to ostatni dzwonek na wymianę instalacji.
- Zachęcamy właścicieli takich kotłów do skorzystania z dopłat, które oferuje urząd miasta. Te dopłaty sięgają 70 procent kosztów wymiany. Dodatkowo można skorzystać z programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o nazwie 'Czyste Powietrze'. Dzięki temu można sobie zabezpieczyć dodatkowe pieniądze na wymianę np. grzejników. Tych pieniędzy jest dosyć sporo. Warto się nad nimi pochylić - zaznacza Piotr Siergiej.
Na mieszkańców, którzy nie będą stosować się do zakazu, mogą posypać się mandaty w wysokości do 500 złotych. W przypadku dalszego łamania przepisów, sprawa może zostać skierowana do sądu i zakończyć się grzywną do 5000 złotych.
W 2028 roku taki sam zakaz zacznie obowiązywać w tzw. obwarzanku warszawskim, czyli powiatach położonych wokół stolicy - między innymi legionowskim, piaseczyńskim i otwockim.