Sienkiewicz odwołał kontrowersyjną dyrektorkę. "Koniec z chodzeniem ukradkiem"
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołało dyrektorkę Żydowskiego Instytutu Historycznego Monikę Krawczyk. Jak wskazano w oficjalnym komunikacie, powodem odwołania był brak zgodności realizowanych działań ze złożonym programem autorskim. Ministerstwo przyznało, że dostawało sygnały o 'nieprawidłowościach w zarządzaniu instytucją oraz zaniepokojeniu środowisk naukowych znaczącym obniżeniem poziomu działalności naukowej ŻIH'. Podkreślono również, że decyzję ministra o odwołaniu dotychczasowej dyrektor poparły środowiska żydowskie w Polsce.
Nowym szefem instytucji został dr Michał Trębacz. Do tej pory pracował w Muzeum Żydów Polskich POLIN, od 2017 roku był kierownikiem Działu Naukowego. Wykładał zagadnienia XX-wiecznej historii polskich Żydów na uniwersytetach w Niemczech, Izraelu i USA. Jest też autorem szeregu prac naukowych.
Spór w ŻIH
O sporze w Żydowskim Instytucie Historycznym pisaliśmy na tokfm.pl kilkukrotnie. Spotkaliśmy się z pracownikami instytucji, którzy apelowali o odwołanie Moniki Krawczyk. Napisali w tej sprawie list do ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. W rozmowie z nami (a także we wspomnianym liście) szeroko opisywali atmosferę panującą w instytucie. Relacjonowali m.in., że część pracowników 'korzysta z pomocy terapeutów', a są też takie osoby, 'które muszą się leczyć u psychiatry'. Mówili o kontrolowaniu ich pracy czy rozliczaniu z pracy poza ŻIH, na przykład w archiwach. Tłumaczyli, że dyrektorka próbuje wpływać na to, jak pisać o wojnie czy o Żydach, a jak nie. Zarzucali jej 'autorytarny, niekompetentny i szkodliwy' styl zarządzania.
Kiedy pytamy ich o komentarz po odwołaniu Moniki Krawczyk, mówią krótko: 'W końcu możemy odetchnąć z ulgą'. - Wiemy, że będziemy mogli rozwijać się naukowo i rozwijać Żydowski Instytut Historyczny. Koniec z chodzeniem ukradkiem, byle tylko nie spotkać pani dyrektor - przyznaje nam jeden z pracowników ŻIH. - Nie mam wątpliwości, że to zmiana o 180 stopni. Przychodzi do nas naukowiec, który tematyką żydowską zajmuje się od lat i doskonale wie, czym jest praca badawcza - dodaje (prosząc o anonimowość).
- Warto próbować zmieniać rzeczywistość. Wysyłając list do ministra kultury zastanawialiśmy się, czy to w ogóle coś da, czy ktoś to przeczyta i weźmie pod uwagę. Tak się stało. To niezwykle cieszy i pokazuje, że nie można siedzieć cicho - przekonuje pracownik ŻIH.
Jakie zmiany w ŻIH wprowadzi nowy dyrektor?
Nowy dyrektor dr Michał Trębacz zapowiada zmiany. Jak mówi, jednym z jego priorytetów będzie poprawa atmosfery pracy w Żydowskim Instytucie Historycznym. - Chcę doprowadzić do uspokojenia sytuacji wewnątrz ŻIH i zapewnić pracowników, że są wartościowymi członkami zespołu - deklaruje. - Kolejnym priorytetem będzie powrót ŻIH na miejsce mu należne, czyli jednej z najważniejszych instytucji zajmujących się historią Żydów polskich na świecie - dodaje w rozmowie z TOK FM.
Nie tylko zły stan. Dlaczego państwowy deweloper chce burzyć osiedle w Wilanowie?
Przypomnijmy, Żydowski Instytut Historyczny zajmuje się badaniem dziejów i kultury społeczności żydowskiej w Polsce. Działa nieprzerwanie od 1947 roku. Ma pod swoją kuratelą największe archiwum o tej tematyce - Archiwum Ringelbluma.
Emanuel Ringelblum był historykiem, w czasie wojny pisał osobisty dziennik, ale też gromadził dokumenty i inne materiały na temat życia Żydów w okupowanej Polsce. To właśnie on - wspólnie ze współpracownikami - stworzył podziemne archiwum warszawskiego getta. - To jest najcenniejszy zbiór dokumentów w Polsce. Ogromny potencjał i ogromne możliwości dla badaczy - mówili nam kilka tygodni temu pracownicy ŻIH. Nowy dyrektor w rozmowie z nami również to podkreśla. - Żydowski Instytut Historyczny ma fantastyczne zbiory i to w skali światowej - mówi.
Były rzecznik MSZ straci posadę? Jest reakcja na spór w Żydowskim Instytucie Historycznym
Warto przypomnieć, że Monika Krawczyk nie zgadzała się z zarzutami stawianymi jej przez pracowników. Wyjaśniała, że 'autorytarny styl zarządzania' można zarzucić każdemu przełożonemu, do czego bez konkretnych przykładów trudno się odnosić (więcej tutaj).
Jednym z pracowników ŻIH - po wyborach 15 października 2023 roku - został były rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Zatrudniono go na stanowisku wicedyrektora Działu Naukowego. Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, szef tego działu wnosił do byłej już dyrektorki Moniki Krawczyk o odwołanie Jasiny. TOK FM ustaliło, że jego umowa została niedawno przedłużona.