Nowy konkret dla ratowników medycznych. "NFZ ma na to pieniądze"
- Ministerstwo Zdrowia planuje nowelizację ustawy o ratownictwie medycznym, która ma m.in. pozwalać na zbudowanie trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego;
- Trzyosobowe zespoły ratownictwa będą finansowane ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia od lipca do grudnia br.;
- Podczas wcześniejszego spotkania ratowników z przedstawicielami resortów zdecydowano o wdrożeniu kamizelek nożo-odpornych, szkoleń z samoobrony, wsparciu psychologicznym dla ratowników oraz kampanii edukacyjnej promującej szacunek dla ratowników medycznych.
- 25 stycznia w Siedlcach (woj. mazowieckie) 59-letni Adam. Cz. wezwał karetkę pogotowia, po czym podczas udzielania pomocy zaatakował nożami dwóch ratowników. Jeden z nich zmarł.
Trzyosobowe obsady karetek
Nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym ma pozwalać na zbudowanie trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego, by zwiększyć bezpieczeństwo medyków.
- Od 1 lipca tego roku (do grudnia - red.) zespoły ratownictwa trzyosobowe będą mogły być finansowane ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Fundusz Zdrowia ma na to pieniądze. W aktualnej sytuacji trzy zespoły na 10 zespołów dwuosobowych będą zespołami trzyosobowymi - przekazał Marcin Janik, wiceszef samorządu ratowników w rozmowie z reporterem TOK FM Szymonem Kępką.
31 stycznia podczas roboczego spotkania z udziałem przedstawicieli resortów zdrowia, spraw wewnętrznych i administracji, policji oraz ministerstwa sprawiedliwości, zapadły również decyzje o wdrożeniu kamizelek nożo-odpornych, szkoleń z samoobrony, wsparciu psychologicznym dla ratowników oraz kampanii edukacyjnej promującej szacunek dla ratowników medycznych.
Na razie nie ma daty kolejnego spotkania ratowników i rządu, ale do końca i kwartału Ministerstwo Sprawiedliwości ma przygotować analizy dotyczące karania agresywnych pacjentów. To one mają być podstawą do dalszych rozmów o zaostrzeniu przepisów.
To koniec panowania producenta Ozempicu? Jest poważny problem
Tragedia w Siedlcach. Ratownik zginął z rąk pacjenta
Proponowane zmiany to następstwo tragicznych wydarzeń, do których doszło 25 stycznia w Siedlcach (woj. mazowieckie). 59-letni Adam. Cz. wezwał karetkę pogotowia, po czym podczas udzielania pomocy zaatakował nożami dwóch ratowników. Jeden z nich, 64-latek został ugodzony w klatkę piersiową i po przewiezieniu do szpitala zmarł. Drugi z ratowników został zraniony w nadgarstek. Sprawca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Adam Cz. usłyszał zarzuty zabójstwa i czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak nie pamięta zdarzenia. Obecnie przybywa w areszcie.
Sprawa zabójstwa ratownika w Siedlcach, choć najbardziej tragiczna w skutkach, nie jest jedynym przypadkiem stosowania przemocy wobec ratowników medycznych. W ostatnich tygodniach do takich ataków doszło także m.in. w Żółwinie oraz w Warszawie.
Posłuchaj: