,
Obserwuj
Dolnośląskie

Ciężka noc dla mieszkańców Wrocławia. Spłonęło 8 samochodów. "Widok był przerażający"

2 min. czytania
18.12.2024 10:22
Pożar w garażu podziemnym w dzielnicy Kozanów we Wrocławiu. Jak podał serwis Gazeta.pl, ewakuowano 55 osób, jedna z nich została poszkodowana. Jeszcze nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
|
|
fot. facebook.com/Centrum Aktywności Lokalnej Kozanów

W nocy z wtorku na środę około godz. 2 straż pożarna we Wrocławiu otrzymała zgłoszenie, dotyczące pożaru w garażu podziemnym w budynku przy ul. Dokerskiej w dzielnicy Kozanów - poinformował serwis Gazeta.pl. Na miejsce przyjechało 13 zastępów straży pożarnej. Płomienie doszczętnie zniszczyły osiem samochodów osobowych.

Pożar w garażu podziemnym na wrocławskim Kozanowie. "Usłyszałyśmy wybuchy"

W akcji ratunkowej oprócz strażaków wzięli udział policjanci i ratownicy medyczni. Z budynku ewakuowano 55 osób. Jedna z nich została poszkodowana. Jak przekazała Komenda Miejska PSP we Wrocławiu, osoba ta uskarżała się na dolegliwości związane z krótkim przebywaniem w zadymieniu. Została przebadana przez Zespół Ratownictwa Medycznego i nie potrzebowała hospitalizacji. Wszyscy ewakuowani tymczasowo schronili się w podstawionym autobusie MPK.

- Nagle w nocy usłyszałyśmy z córką wybuchy. Na miejsce przyjechało mnóstwo służb. Widok z okna bloku był przerażający. Teraz rano znów straż pożarna pojawiła się na miejscu - mówiła nam mieszkanka wrocławskiego Kozanowa, która tej nocy nie zmrużyła oka.

Po godz. 8 rano pożar został ugaszony. Na miejscu sytuację ma nadzorować jeden zastęp. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Nad ranem lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>