,
Obserwuj
Dolnośląskie

Afera w jednostce kontrterrorystów z Wrocławia. "Jak grom z nieba"

zsz
2 min. czytania
20.02.2025 12:15
Z samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego policji we Wrocławiu usunięto "mniej więcej" połowę funkcjonariuszy - poinformowała "Gazeta Wyborcza". To następstwo środowego zatrzymania trzech policjantów z jednostki, w tym jej dowódcy.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

 

  • We środę doszło do zatrzymania trzech funkcjonariuszy wrocławskiego samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego policji. Wśród zatrzymanych był dowódca jednostki;
  • Prokuratura Okręgowa w Opolu ujawniła jedynie, że policjanci są podejrzewani o przekroczenie uprawnień. Według nieoficjalnych ustaleń 'Gazety Wyborczej' chodzi o wykorzystywanie ludzi i policyjnego sprzętu do prywatnych interesów;
  • Jak poinformowała we czwartek 'Gazeta Wyborcza', komendant wojewódzkiego policji we Wrocławiu usunął z jednostki kilkunastu innych funkcjonariuszy kontrterrorystów.

 

W środę "Gazeta Wyborcza" jako pierwsza poinformowała o zatrzymaniu przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji trzech funkcjonariuszy wrocławskiego samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego policji, a wśród nich dowódcy jednostki.

Jak przekazał PAP rzecznik dolnośląskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak, policjanci są podejrzewani m.in. o przekroczenie uprawnień. Nieoficjalnie chodzi o wykorzystywanie ludzi i policyjnego sprzętu do prywatnych interesów.

"Nie wiem, o co chodzi. Naprawdę. Informacja o zatrzymaniach spadła na nas jak grom z nieba" - skomentował jeden policjantów jednostki na łamach "GW".

Ten błąd może zemścić się w razie wybuchu wojny. 'Trzeba to szczerze powiedzieć społeczeństwu'

Komendant wojewódzki "układa wszystko od nowa". Wyrzucił kilkanaście osób

Procedury, w efekcie których doszło do zatrzymań, zostały wdrożone przez komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu nadinsp. Pawła Półtorzyckiego. Półtorzycki - jak podała 'Wyborcza" we czwartek - zdecydował, że z wrocławskiej jednostki ma zostać usuniętych kilkunastu innych funkcjonariuszy kontrterrorystów. Zostaną oni przeniesieni do służby patrolowej w mieście.

Jak przyznał jeden z rozmówców 'Wyborczej", degradacja dotyczy "mniej więcej" połowy stanu jednostki. "Teraz komendant wojewódzki będzie musiał wszystko poukładać od nowa" - dodał.

Kontrterroryści z Wrocławia usłyszeli zarzuty

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Opolu. Jak wynika z wypowiedzi rzecznik opolskiej prokuratury prok. Stanisława Bara, nieoficjalne ustalenia "Wyborczej" - przynajmniej częściowo - się potwierdziły.

- Mężczyźni usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wykorzystanie do celów prywatnych samochodów służbowych oraz preparowanie dokumentacji związanej korzystaniem z samochodów służbowych i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego. Zarzutami objęto kilkanaście takich przypadków, przy czym niektóre z nich wiązały się z przejechaniem kilkuset kilometrów - poinformował prokurator Stanisław Bar.

Posłuchaj: