"5 dolarów na Polaka", czyli Tusk i Google. Ekspertka łapie się za głowę. "Żenujące"
Premier Donald Tusk spotkał się dziś z szefem Alphabet, spółki-matki Google, Sundarem Pichaiem. Rozmowy, według Pichaia, koncentrowały się na "ogromnych szansach Polski w dziedzinie sztucznej inteligencji". Uroczyście ogłoszono podpisanie memorandum w sprawie wykorzystania sztucznej inteligencji m.in. w dziedzinach energetyki i cyberbezpieczeństwa. Szef Google oświadczył, że ma to się przełożyć na wzrost polskiego PKB o 8 proc. Firma ma przeznaczyć na szkolenia w zakresie umiejętności cyfrowych w Polsce 5 mln dol. w ciągu najbliższych 5 lat.
Inwestycja gorsza niż za czasów PiS
- Czasy się zmieniają, ale płaszczenie przed technologicznymi gigantami trwa - skomentowała Sylwia Czubkowska, dziennikarka technologiczna, współtwórczyni podcastu "Techstorie" w TOK FM. - Tylko stawki spadają. Za PiS-u paciorki były bardziej błyszczące - stwierdziła, odnosząc się do spotkania Sundara Pichaia i Mateusza Morawieckiego w 2022 roku. Wówczas Google zapowiedział inwestycje w Polsce warte niemal 3 mld zł.
Sundar Pichai dziś oświadczył, że Polska to w tej chwili największy hub inżynieryjny Google. Zapowiedział szkolenie ze sztucznej inteligencji dla miliona Polaków. - Ta "wielka inwestycja" to 5 dolarów na Polaka. W ciągu 10 lat, według Pichaia, ma to nam dać 8 proc. PKB, czyli ok. 55-69 mld euro. Ja po prostu nie wierzę w te wyliczenia - zwątpiła Czubkowska.
Google zainwestuje w Polsce. Tusk ujawnił plany
Szkolenie poniżej kosztów
Dziennikarka skomentowała zaskakująco niską kwotę podaną przez premiera i CEO firmy Alphabet. - Za 5 dolarów nie da się wykupić nawet abonamentu do żadnego z płatnych agentów AI - podkreśliła. - Nie wiem, czy za te pieniądze da się czegokolwiek nauczyć. To jest poniżej wszelkich kosztów, nie przełoży się to na żaden wzrost kompetencji czy talentów - dodała.
Dzisiejszą konferencję ekspertka uznała za "żenujące przedstawienie". - To żadna inwestycja, a sukces sprawnych lobbystów Google w Polsce. To wychowywanie sobie użytkowników, którzy będą korzystali z narzędzi Google’a w przyszłości - wskazała.
Polska dla big-techów jest rynkiem zbytu
Według Sylwii Czubkowskiej, dzisiejsze spotkanie wpisuje się też w deregulacyjny trend w światowej gospodarce. - W Polsce, oprócz Google i Microsoftu, nie mamy innych amerykańskich big-techowych firm, które mogą w nas inwestować. Dla Amazona jesteśmy zaledwie rezerwuarem taniej siły roboczej. Dla tech-gigantów Polska to po prostu rynek zbytu - zaznaczyła dziennikarka, przypominając, że np. Intel wycofał się z Polski i wstrzymał inwestycję wartą 4,6 mld dol.
- Trwa kampania prezydencka, w Platformie Obywatelskiej pojawiła się potrzeba innowacyjności. Premier Tusk chciał pokazać, że będziemy robić coś z technologiami. Jeszcze nie wiemy, co, ale to będzie coś z jajem - wskazała Czubkowska. - Lokalnie Google ma bardzo silną pozycję, polityczną i rynkową. Akurat Sundar Pichai jest w podróży po całym świecie. Google wykorzystał momentum - oceniła.
Brytyjski bank zniknie z Polski do końca roku. Grupowe zwolnienia w Warszawie
Uroczyście ogłoszona inwestycja może okazać się strzałem w stopę Tuska. - Nie wiem, czy ktoś na tym cokolwiek wygrał. To nawet wizerunkowo słabo wygląda, jak wydmuszka. Estetyczny obrazek, a nie prawdziwa inwestycja - stwierdziła ekspertka.
Posłuchaj podcastu: