,
Obserwuj
Ludzie

Na Caritas zamiast Owsiakowi? "Ludzie oddolnie stworzyli sobie podział. I to było podgrzewane"

3 min. czytania
19.01.2026 06:31

Ludzie oddolnie stworzyli sobie podział, że WOŚP jest po jednej stronie, a Caritas po drugiej. I to było podgrzewane. Na pewno ze strony Caritas nie pamiętam z czasów mojej pracy chęci, żeby ten podział umacniać, dawać wrażenie, że na niego się zgadzamy - opowiada Tokfm.pl Dominika Chylewska, była szefowa komunikacji Caritas Polska. Jak co roku w internecie pojawiają się głosy, by zamiast na WOŚP dawać pieniądze tej organizacji.

Wigilia dla osób samotnych i potrzebujących zorganizowana przez Caritas
Wigilia dla osób samotnych i potrzebujących zorganizowana przez Caritas
fot. Artur Barbarowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co byli pracownicy Caritas Polska sądzą o przeciwstawianiu organizacji Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy?
  • Jak sama organizacja reaguje na próby upolityczniania pomocy?

"Państwo, samorządy i spółki wspierają imprezę OWSIAKA. 'CARITAS' wspierają nieprzymuszani Polacy. WSPIERAM 'CARITAS' ! (pisownia oryginalna - red.)" - napisała na X Krystyna Pawłowicz. W odpowiedzi na pytanie jednego z komentujących ujawniła, że w ciągu pierwszych dni 2026 roku wpłaciła już ok. 8 tys. zł na organizację.

Hasła "nie daję Owsiakowi, daję na Caritas" czy "wolę dać na Caritas" pojawiają się co roku - przy okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - wśród szeregowych użytkowników X. Jak teraz pisze jeden z nich, Caritas "dostarcza posiłki, ubrania. Ludzie dają też DOBROWOLNIE swoje rzeczy. Dlaczego tak nie robi Owsiak, tylko jedzie na emocjach? To jest wysoce niesprawiedliwe i teraz generuje się taki mechanizm: Nie wspierasz Owsiaka, wspierasz PiS. Ty jesteś pisior, albo nie masz sumienia nad chorymi dziećmi. To jest obrzydliwe".

Dominika Chylewska do listopada ub.r. kierowała komunikacją w Caritas Polska. Jak podkreśla, organizacja niejednokrotnie współpracowała z innymi - np. z Polską Akcją Humanitarną, Szlachetną Paczką, Siępomaga. Ale także z WOŚP. - Na trzydziestolecie WOŚP jako gest i sygnał, puszczenie oka do Polaków, którzy obserwują akcję, przekazaliśmy na aukcję witraż - wspomina w rozmowie z Tokfm.pl.

- Jako Caritas nie chcieliśmy wchodzić w polemikę czy dyskusję, bo one nigdy się nie kończą - podkreśla Chylewska. - Każdy ma prawo zweryfikować organizację, transparentność jej działania. Czy działanie się komuś podoba, czy nie. Każdy ma prawo zaufać tej, której chce pomagać. Caritas nigdy nie była od tego, żeby zachęcać czy zniechęcać. Zachęcaliśmy do pomagania. I do tego, by szczególnie w sytuacjach kryzysowych organizacje pozarządowe współpracowały, dzieliły się obszarami, by ta pomoc była skuteczna - mówi kobieta.

Przypomina, że gdy po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie WOŚP współpracowała z Miastem Stołecznym Warszawa przy stawianiu wielkiego namiotu dla przybywających uchodźców, w tę akcję włączyła się również Caritas Polska. - WOŚP był w stanie taki namiot postawić, ocieplić, przygotować miejsca noclegowe. My mieliśmy doświadczenie z pracy na granicy w pokoju matki z dzieckiem. Byliśmy przy dworcu w Przemyślu od samego początku wojny. Dostaliśmy propozycję, żeby pracownicy i wolontariusze Caritas byli odpowiedzialni za strefę w namiocie WOŚP. Te elementy styku się pojawiają, choć faktycznie nie było ich tak wiele - mówi Chylewska.

Była pracowniczka Caritas wspomina, że w portalach społecznościowych organizacja komunikowała działania związane z WOŚP czy innymi organizacjami pomocowymi. - Ludzie oddolnie stworzyli sobie podział, że WOŚP jest po jednej stronie, a Caritas po drugiej. I to było podgrzewane. Na pewno ze strony Caritas nie pamiętam z czasów mojej pracy chęci, żeby ten podział umacniać, dawać wrażenie, że na niego się zgadzamy. Są zasady, których należy się trzymać, gdy udziela się pomocy. To między innymi bezstronność, neutralność, apolityczność. Na pierwszym miejscu zawsze musi być pomaganie. Wszystkim, niezależnie od zewnętrznych okoliczności. Myślenie o drugim człowieku. I to powinno nam przyświecać - zaznacza Chylewska.

"Nie ma co walczyć"

- Caritas nigdy nie prosiła o to, żeby pojawiały się hasła "nie daję na WOŚP, daję na Caritas". To było robione zupełnie wbrew nam, Caritas była wykorzystywana do różnych sytuacji, jak niesławne przekazanie przez Jarosława Kaczyńskiego nagród dla posłów. Organizacja z tym wizerunkowo przez lata walczyła - mówi nam Arkadiusz (imię zmienione), który pracował w Caritas jeszcze za poprzedniego dyrektora, ks. Marcina Iżyckiego.

- Iżycki przesyłał Jurkowi Owsiakowi rzeczy na aukcje. Było podejście: dajemy w styczniu przestrzeń WOŚP, nie ma co walczyć - opowiada były pracownik.

Od wpisów przeciwstawiających Caritas WOŚP odcina się sama organizacja. "Caritas wyznaje zasadę, że nie ma konkurencji w pomaganiu. Mamy świadomość tego, że zawsze jest więcej potrzebujących niż wspierających. Każdy bezinteresowny gest w kierunku drugiego człowieka jest aktem miłosierdzia godnym pochwały. Caritas nie komentuje działalności innych organizacji. Skupiamy się na codziennej pracy na rzecz pomocy potrzebującym" - przekazała Tokfm.pl Kinga Łuszczyńska, ekspert ds. mediów Caritas Polska.

Źródło: Tokfm.pl