Co pokazało przesłuchanie o. Rydzyka? "To upadłe imperium"
- Jeżeli obserwować reakcję w Prawie i Sprawiedliwości na dzisiejsze przesłuchanie o. Rydzyka, a także policzyć, ile osób przyjechało do Rzeszowa, to mamy do czynienia z upadłym imperium. Innymi słowy: to początek upadku znaczenia ojca Tadeusza Rydzyka, Radia Maryja i telewizji Trwam na prawicy - mówił w TOK FM zastępca redaktora naczelnego Onetu Andrzej Stankiewicz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W środę odbyło się przesłuchanie ojca Tadeusza Rydzyka, który został wezwany do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie;
- "To nie tak, jak twierdzi ojciec Tadeusz Rydzyk, oczywiście mówiąc do swoich wyznawców, że jest on teraz pod szczególnym nadzorem. To raczej było tak, że miał szczególne prawa za rządów PiS-u" - mówił w TOK FM zastępca redaktora naczelnego Onetu Andrzej Stankiewicz;
- W jego ocenie reakcja polityków PiS, a także liczba osób zgromadzonych przed prokuraturą wskazują na to, że mamy do czynienia z początkiem "upadku znaczenia ojca Tadeusza Rydzyka, Radia Maryja i telewizji Trwam na prawicy".
Duchowny spędził w prokuraturze prawie trzy godziny. Po wyjściu z przesłuchania powiedział: "142 podmioty są współprowadzone z ministerstwem kultury, a tylko (...) nas czepiają się i kłamią". Nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy, dodał tylko, że "przesłuchanie było merytoryczne".
- Zwracam uwagę, że wczoraj zeznawał też Piotr Gliński, a to także jeden z głównych darczyńców środków dla rozmaitych dzieł ojca Tadeusza Rydzyka. Ale pytanie teraz jest jedno i brzmi ono: dlaczego przez dwa lata nic się w tej sprawie nie działo? Bo wydaje się, że każdy, kto wie, jak działa państwo i polityka, ma też świadomość, że 400 czy 500 mln zł, które rozmaite organizacje związane z Rydzykiem otrzymały za rządów PiS, to pieniądze polityczne, (przekazane) w zamian za poparcie. A zatem oczywiste jest, że wszystkie tego typu dotacje powinny być prześwietlane - komentował w TOK FM zastępca redaktora naczelnego Onetu Andrzej Stankiewicz.
Jak dodał w rozmowie z Karoliną Lewicką, "groteskowych przykładów" nie brakuje. W tym kontekście przypomniał na kampanię MON-u, która miała zachęcić Polaków do wstępowania do armii.
- Sporą część budżetu przeznaczonego na promocję wysłało do mediów ojca Tadeusza Rydzyka, choć przekrój słuchaczy Radia Maryja i widzów telewizji Trwam nie pasuje do takiego komunikatu. To nie tam szuka się chętnych do służenia w armii. Zatem to były pieniądze, które miały zapewniać - przez lata - poparcie mediów toruńskich dla Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił.
Gość "Wywiadu politycznego" cytował słowa Rydzyka, jakie wypowiedział po zakończonym przesłuchaniu. Zdaniem dziennikarza, to nie założyciel Radia Maryja jest "teraz pod szczególnym nadzorem". - To raczej było tak, że miał szczególne prawa za rządów PiS-u - dopowiedział.
"Upadłe imperium"
Pierwotnie przesłuchanie redemptorysty zaplanowano na 8 grudnia. Ale - na wniosek o. Rydzyka - termin zmieniono; duchowny argumentował, że 8 grudnia to r ocznica założenia Radia Maryja. Podczas głównych uroczystości w Toruniu odczytany został m.in. list Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.
W ocenie Stankiewicza "poza dyplomacją nic więcej tu jednak nie ma". - Jarosław Kaczyński od kilku lat unika pojawiania się na tych rocznicach, Andrzej Duda zresztą też; zazwyczaj kogoś wysyłał. Powiem więcej, jeżeli obserwować reakcję w Prawie i Sprawiedliwości na wizytę CBA w Fundacji ojca Tadeusza Rydzyka i na dzisiejsze przesłuchanie, a także policzyć, ile osób przyjechało do Rzeszowa, to mamy do czynienia z upadłym imperium. Innymi słowy: to początek upadku znaczenia ojca Tadeusza Rydzyka, Radia Maryja i telewizji Trwam na prawicy - dodał.
Gość TOK FM przypomniał w tym kontekście, że o. Rydzyk, do tej pory miał "bardzo duże zdolności mobilizacyjne" i kiedy walczył o koncesje dla telewizji Trwam oraz miejsca na multipleksie, to potrafił zrobić w Warszawie większe demonstracje niż Prawo i Sprawiedliwość. Ale sytuacja się zmieniła, pojawiły się inne ośrodki, które potrafią mobilizować.
- Karol Nawrocki ma TV Republika, która jest potęgą, bo ma zasięg, pieniądze i widzów - podkreślił.
Przypomniał też, że Republika była długo zwalczaną przez o. Rydzyka. - Kiedy była w powijakach albo była marną telewizją, bo nie było pieniędzy, to wtedy Rydzyk i tak bał się konkurencji z ich strony. Zresztą on sam ma wieloletni konflikt z Tomaszem Sakiewiczem, tam jest głęboka nienawiść. Sakiewicz pisał na Rydzyka donosy do papieża. Rydzyk z kolei wypominał Sakiewiczowi, że jest rozwodnikiem. To takie gry i zabawy wewnątrz pisowskie - podsumował w TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP