,
Obserwuj
Polityka

"Kibolizacja polskiej prawicy". Zażyłość prezydenta Nawrockiego z kibolami nie wszystkim się podoba

Krzysztof Markowski
2 min. czytania
13.01.2026 19:33

Jakub Majmurek z "Krytyki politycznej" ocenił, że Karol Nawrocki kalkuluje jeśli chodzi o związki z kibicami.  - Myślę, że Nawrocki kalkuluje w ten sposób, że to jest coś co mu nie przeszkadza,(...) emocje w sieci to nie dokońca są emocje opinii publicznej, tutaj akurat poruszyło bardziej przeciwników prezydenta, osób, które faktycznie mają takie zdanie o kibiach - powiedział w TOK FM Majmurek.

fot. Grzegorz Wajda/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Karol Nawrocki straci na relacjach ze środowiskiem kibolskimi?
  • Kiedy prawica zmieniła stosunek do kibiców?

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w sobotę ze środowiskami kibiców na Jasnej Górze. Podczas spotkania z uczestnikami Pielgrzymki Kibiców między innymi przywitał się z Tomaszem P. ps. "Dragon". 

Redakcja poleca

Karolina Lewicka w "Wywiad polityczny" cytowała analizy kolektywu Res Futura, dotyczące odbioru spotkania prezydenta na Jasne Górze. - Poparcie wyraziło 19 proc. komentujących w sieci, sprzeciw 71 proc. Nie podobała się taka legitymizacja środowiska kibicowskiego, było oburzenia na spotkania z Tomaszem P., zauważano profanację Jasnej Góry i instrumentalizację religii. Tylko niewielki odsetek komentujących - 15 proc. usprawiedliwiał udział prezydenta - mówiła. I dodała, że wśród komentarzy dominowały oburzenie, wstyd, pogarda. - Czy związek Nawrockiego z kibolami może się mu długofalowo opłacić? - pytała swojego rozmówcę Jakuba Majmurka. 

Dziennikarz "Krytyki Politycznej" przypomniał, że w kampanii wyborczej Karolowi Nawrockiemu takie relacje się opłaciły. - Myślę, że Nawrocki kalkuluje w ten sposób, że to jest coś, co mu nie przeszkadza. Emocje w sieci to nie do końca są emocje opinii publicznej. To poruszyło bardziej przeciwników prezydenta - powiedział.

Gość TOK FM zwrócił uwagę na to, że kibice i "subkultura stadionowa w najbardziej agresywnych formach" została "w ciągu ostatnich 10-15 lat bardzo za legitymizowana w życiu publicznym".

- Jeszcze 25 lat temu prawica mówiła o kibicach twardym językiem prawa, że trzeba z tym zrobić porządek, policja powinna być bezwzględna z egzekwowaniem prawa. To się zaczęło zmieniać w okolicach pierwszego rządu Donalda Tuska - przypominał. 

Wtedy "kibice weszli w konflikt z rządem, a prawica stanęła po ich stronie i nagle odkryła, że to są patriotyczni młodzi ludzie". - Myślę, że środowiska kibicowskie mają tu bardzo ważnego sojusznika w prawicy. Do tej pory to prawicy nie przeszkadzało w wygrywaniu wyborów - powiedział, dodając, że wygrana w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego dopełniła "procesu kibolizacji polskiej prawicy". 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM