"Ziobro się zdemaskował". Zembaczyński w TOK FM z apelem do prokuratury
Poniedziałkowe zeznania Zbigniewa Ziobry będą - jak mówił w TOK FM poseł Witold Zembaczyński - ważne dla dalszego postępowania. Członek sejmowej komisji śledczej apelował do prokuratury, by w końcu pojawił się akt oskarżenia. - Przydałoby się - mówił.
- Zbigniew Ziobro wczoraj poddał się sile państwa polskiego, które próbował osłabić z Bogdanem Święczkowskim, mającym współudział w aferze Pegasusa - tak zeznania byłego ministra przed sejmową komisją śledczą komentował w TOK FM Witold Zembaczyński. Jak przypomniał gość Macieja Kluczki, "trochę to zajęło, bo to była dziewiąta próba" doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości przed komisję.
- Nie miał wyjścia. Państwo postawiło na swoim - dodał poseł zasiadający w komisji ds. Pegasusa. I podkreślił, że również policja, która - jak powiedział gość TOK FM - była "terroryzowana przez tzw. prezesa Trybunału Konstytucyjnego", zasłużyła się państwu, wykonując swoje obowiązki. Zbigniew Ziobro został wczoraj zatrzymany przez policję na lotnisku.
- Państwo zadziałało. Jedyne, co nie zadziałało, to syndrom prawdy pana ministra w roli świadka, ale do tego jesteśmy już przyzwyczajeni - ocenił poseł KO. Zwrócił też uwagę na "fenomenalną kondycję fizyczną" Ziobry. - Proszę zobaczyć: tyle godzin bez zająknięcia, do końca z pełną energią - powiedział Zembaczyński. Według posła "branie na litość opinii publicznej jest trochę chybione".
Ziobro się zdemaskował
Jak przypomniał Maciej Kluczka, Ziobro wprost powiedział, że wiedział o przekazaniu 25 mln zł na zakup Pegasusa. - Był inicjatorem przekazania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości do CBA - dodał Witold Zembaczyński.
Ziobro przyznał w poniedziałek, że ponosi polityczną i konstytucyjną odpowiedzialność za zakup systemu. Zembaczyński podkreślił, że będzie to ważne dla dalszego postępowania. - Wiedział o inwigilacji. I to jest szok, bo nigdy te informacje wcześniej publicznie nie padły - stwierdził poseł KO, odnosząc się do sprawy podsłuchiwania Romana Giertycha i Sławomira Nowaka.
- Zbigniew Ziobro się zdemaskował. Niemniej w jego mniemaniu sprawstwo jest po stronie wiceministra Michała Wosia - wskazał gość TOK FM.
- To jest nam niezbędne do zawiadomienia do prokuratury w sprawie Ziobry, w którym będziemy udowadniać, że nie dopełnił on obowiązków, bo nie wiedział, co kupował, na co daje pieniądze i przekroczył uprawnienia - wyjaśnił członek sejmowej komisji śledczej. Zembaczyński zaapelował też do prokuratury, by wreszcie wniosła akt oskarżenia. - Przydałoby się. Co prawda w sprawie Funduszu Sprawiedliwości już jeden z podsądnych usłyszał wyrok, ale z tego, co mi wiadomo, poszedł na współpracę. Inni się bronią, inni mataczą, więc to jest dopiero przed nami - podsumował rozmówca Macieja Kluczki.
Po wczorajszym przesłuchaniu Zbigniewa Ziobry Roman Giertych zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie składania fałszywych zeznań, a Krzysztof Brejza domaga się konfrontacji przed komisją.
Źródło: TOK FM