Morawiecki nie skończy jak Ziobro? "W PiS trwa czas burzy i naporu"
PiS całkowicie utracił kontrolę nad narracją polityczną i pęknięciem we własnych szeregach? W "Poranku" TOK FM prof. Karolina Wigura oraz dr Agnieszka Zaremba, mówiły o narastających podziałach na prawicy i rosnącej pozycji Mateusza Morawieckiego. W rozmowie pojawił się także temat Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Czy to możliwe, że partie prawicowe będą musiały wejść z nim w koalicję dla zdobycia władzy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy odejście Mateusza Morawieckiego całkowicie rozbiło politycznie PiS?
- Czy były premier buduje struktury Rozwoju Plus w samorządach?
- Czy Grzegorz Braun okaże się języczkiem u wagi, który pozwoli zmontować prawicową koalicję po wyborach?
Prawo i Sprawiedliwość mierzy się z problemem jedności, a część samorządowców ma coraz wyraźniej wspierać środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego - tak mówiła u Tomasza Sekielskiego prof. Karolina Wigura. W jej ocenie sytuacja różni się od wcześniejszych przypadków secesji z PiS, które oznaczały dla odchodzących polityczną marginalizację. Tym razem rozłam z Morawieckim bardziej zaszkodził "partii matce", niż niezadowolonym z prezesa Kaczyńskiego politykom.
- PiS ma tutaj poważny problem. Wyborcy dają premię za jedność, a tej jedności nie ma. Mam wrażenie, że to jest czas burzy i naporu. Przez cały sierpień formacja skupiona wokół Mateusza Morawieckiego szukała zwolenników w samorządach i w wielu miejscach jej się to udało. Coraz więcej samorządowców, niezadowolonych z tego, co działo się w PiS, zaczyna popierać Morawieckiego. Pytanie oczywiście brzmi, jak potoczy się dalsza część tej telenoweli? - tłumaczyła ekspertka. Jak dodaje prof. Wigura, dalszy rozwój sytuacji będzie zależał m.in. od tego, czy Morawieckiemu uda się sformować listy wyborcze i zgromadzić fundusze potrzebne do samodzielnego startu w wyborach.
Dr Agnieszka Zaremba zwracała natomiast uwagę na znaczenie prostego przekazu i nowych technologii. W jej ocenie właśnie to sprzyja ugrupowaniom takim jak Konfederacja czy środowisko Grzegorza Brauna, szczególnie wśród części młodszych wyborców i w mniejszych miejscowościach. Rozmówczyni wskazywała, że choć samodzielne rządy Korony Polskiej są niemożliwe, tak ugrupowanie może stać się "cichym sojusznikiem" dla partii prawicowych, które pozwoli im odsunąć Donalda Tuska od władzy. Zwłaszcza, że taki ruch będzie miał błogosławieństwo prezydenta, który nie ukrywa swojej sympatii dla każdej z Konfederacji.
Źródło: TOK FM