,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki pójdzie śladem Dudy? Bodnar w TOK FM o pomyśle na rozwiązanie kryzysu wokół TK

3 min. czytania
29.01.2026 09:57

Koalicja rządowa chce zakończyć impas w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Czy uda się wprowadzić do TK nowych sędziów? Pierwsze nazwiska kandydatów na sędziów mamy poznać na przełomie lutego i marca. Prof. Adam Bodnar w TOK FM mówił o konieczności uzdrowienia TK i przypomniał, że jest realna możliwość, która pozwoli na wprowadzenie nowych sędziów w wypadku, gdy prezydent Nawrocki nie będzie chciał przyjąć od nich ślubowania. 

Adam Bodnar
Adam Bodnar
fot. Pawel Wodzynski/East News

Co dalej z TK? "Trzeba szukać innego rozwiązania"

Koalicja rządowa planuje zakończyć impas w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Pierwsze nazwiska kandydatów na sędziów mamy poznać na przełomie lutego i marca, Jak mówił w "Poranku TOK FM" prof. Adam Bodnar, senator KO i były minister sprawiedliwości ma to być odpowiedzią na krytyczne wyroki TSUE oraz potrzebę uzdrowienia instytucji.

- Liczę, że to osoby, które się zgłoszą, to będą osoby co, do których nikt nie będzie wątpliwości, jeśli chodzi o ich kwalifikację zawodowe, moralne, etyczne oraz że będą oni w stanie w sposób niezależny odbudowywać prestiż Trybunału Konstytucyjnego - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

Zastrzegł przy tym, że cały czas powinniśmy wracać do treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 grudnia 2025 roku, bo "jednak ten wyrok ma potężne znaczenie na wielu poziomach". 

- Z jednej strony Trybunał w Luksemburgu odniósł się do kwestii podważania polskiego członkostwa Unii Europejskiej, ale z drugiej jednak dość wyraźnie wskazał, że sędziowie dublerzy w składzie Trybunału Konstytucyjnego nie gwarantują rzetelnego sądu. Ale to, co jest na swój sposób przełomowe, to jednak odniesienie się do kwestii prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Tam jest cały fragment w tym wyroku wskazujący na to, że Julia Przyłębska została wybrana w sposób nieprawidłowy. A akurat prezes TK ze względu na kontrolę nad tym, jakie sprawy się toczą, w jakim tempie, jakie są składy, jest osobą, która nie powinna budzić żadnych wątpliwości - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

Redakcja poleca

Dodał od razu, że wiele do życzenia pozostawia także postawa obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. - Co do prawej ręki naszego uciekiniera do Węgier (Zbigniewa Ziobry - red.) można mieć tych wątpliwości sporo. Tym bardziej że sama prokuratura złożyła przecież wniosek o uchylenie immunitetu w kontekście sprawy Pegasusa - dopowiedział. 

"Trzeba szukać innego rozwiązania"

Decyzje Sejmu to nie wszystko ws. Trybunału Konstytucyjnego. Bo przecież ślubowanie od nowych sędziów przyjmuje prezydent. Jak pokazał przed laty Andrzej Duda, prezydent ślubowanie może po prostu nie przyjąć, nie spotkać się z nowymi sędziami. Czy Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od wybranych przez obecny Sejm sędziów? 

Zdaniem Bodnara, nawet gdyby do tego nie doszło, to jest wyjście z sytuacji. I należałoby - jak mówił - rozważyć to, co proponuje prof. Ewy Łętowskiej.  

Redakcja poleca

- Być może w takiej sytuacji powinno się zwołać Zgromadzenie Narodowe i to przed nim te osoby powinny złożyć przysięgę. Jeżeli prezydent nie chce wykonać swoich zadań, to trzeba szukać rozwiązania, które jest optymalne z punktu widzenia realizacji ducha konstytucji - podkreślił senator. 

Od połowy grudnia ubiegłego roku w Trybunale Konstytucyjnym pozostaje sześć nieobsadzonych stanowisk z 15 przewidzianych. 

Źródło: TOK FM

Redakcja poleca