Niezrozumiałe weto Nawrockiego. "Teraz jesteśmy zagrożeni karą 141 tys. euro dziennie"
- Myślę, że ktoś pana prezydenta wprowadził w błąd, bo nie sądzę, żeby zdroworozsądkowo oceniać tę ustawę i zdecydować się na taki krok - powiedział w TOK FM wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, komentując weto ustawy dotyczącej jakości wody pitnej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o kontroli jakości wody, co opóźnia wdrożenie unijnej dyrektywy;
- Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski w TOK FM nie krył zaskoczenia tą decyzją;
- Poinformował o pracach nad nową ustawą w tej sprawie.
Prezydent Karol Nawrocki w ubiegłym tygodniu zawetował nowelizację ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Nowe przepisy miały wdrożyć rozwiązania zawarte w unijnej dyrektywie o jakości wody pitnej. Ustawa zakładała obowiązkowe badania wody na obecność mikroplastiku w szkołach czy szpitalach.
- Jestem absolutnie zaskoczony tą decyzją pana prezydenta. Ta ustawa mówiła o tym, jak zwiększyć bezpieczeństwo wody w kranach. Chodziło o kontrolę od ujęcia aż do ujścia - komentował w "Wywiadzie Politycznym" wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski.
Polityk Nowej Lewicy stwierdził również, że samo uzasadnienie weta jest "zaskakujące, bo mówi o tym, że ten garnitur który został uszyty, jest za duży, ale nie wskazuje, gdzie". - Jedyna konkretna uwaga to zbyt krótki okres od przyjęcia tych przepisów do wyjścia ich w życie - powiedział.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Jak przypomniał, "ta ustawa wdraża dyrektywę europejską z 2020 roku, której przepisy powinny zostać wprowadzone do 12 stycznia 2023". - Było dużo czasu, żeby to zrobić, jednak rząd Prawa i Sprawiedliwości tego wysiłku nie podjął. Dzisiaj jesteśmy zagrożeni karą za niewprowadzenie tych rozwiązań w wysokości 141 tysięcy euro dziennie, liczone od 12 stycznia 2023 roku. Możecie sobie państwo wyobrazić, jakie to są środki finansowe, które będą zdjęte z gospodarki wodnej, tak bardzo potrzebującej wsparcia - mówił gość TOK FM.
- Myślę, że ktoś pana prezydenta wprowadził w błąd, bo nie sądzę, żeby zdroworozsądkowo oceniać tę ustawę i zdecydować się na taki krok - stwierdził Koperski.
Będzie nowa ustawa
Wiceminister był pytany, czy po prezydenckim wecie rząd ma jakiś plan B w tej sprawie.
- W parlamencie na pewno będą trwały prace, bo jesteśmy zdeterminowani, żeby te przepisy przyjąć. To jest nam po prostu potrzebne. Wierzę, że projekt, który zostanie jeszcze raz w Sejmie procedowany, uzyska poparcie pana prezydenta. Niestety nie będzie już tak idealnie skrojony jak ten - odparł.
Źródło: TOK FM