Dziennikarz ostro o opozycji. "PiS zdziczał, stosuje przemoc i prawo siły"
Przepychanki podczas wejścia Karola Nawrockiego do TK, zarzuty o łamanie prawa i kontrowersje wokół odsunięcia dotychczasowego kierownictwa instytucji. W rozmowie z Magdaleną Gałczyńską z Onetu i Mariuszem Jałoszewskim z OKO.press pytamy: czy PiS i Nawrocki w ogóle chcą resetu i kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy do resetu TK potrzebna jest zmiana konstytucji?
- Jak komentatorzy oceniają przepychankę w drzwiach Trybunału?
Spór o Trybunał Konstytucyjny nie słabnie, a kolejne wydarzenia przynoszą nowe pytania o granice prawnych i politycznych działań. Mariusz Jałoszewski zwracał uwagę, że sam pomysł resetu konstytucyjnego nie rozwiązuje problemu. Jego zdaniem konieczne jest znacznie szersze spojrzenie na system państwa: od gwarancji niezależności Trybunału, przez Sąd Najwyższy i prokuraturę, aż po kompetencje prezydenta. Dziennikarz podkreślał jednocześnie, że próby zmiany konstytucji, mogą, w obecnym klimacie politycznym, otworzyć puszkę Pandory. Wszystko przez zachowanie opozycji:
- PiS zdziczał będąc w opozycji, stosuje przemoc, prawo siły i nie liczy się z konstytucją. Oni nie chcą żadnego resetu, bo reset to zmiana modelu rządzenia w Polsce i zmiana roli prezydenta - przekonywał w "Poranku TOK FM" Mariusz Jałoszewski. Dominika Wielowieyska zapytała także o rolę Karola Nawrockiego i jego zachowanie podczas przepychanki w drzwiach Trybunału Konstytucyjnego. Prowadząca podkreśliła, że głowa państwa zachowała się "jak taran", a Kancelaria Prezydenta wciąż nie opublikowała pełnych nagrań z tamtego incydentu.
Dosadnie skomentował tę sytuację Jałoszewski: - Prezydent idzie, idzie, wszyscy z drogi! Co to w ogóle jest? On nie jest królem Słońce, żeby się przed nim Morze Czerwone rozstępowało. To, co się tam wtedy wydarzyło, to jest napaść na sędzię Trybunału Konstytucyjnego - komentował gość Dominiki Wielowieyskiej.
Źródło: TOK FM