PSL na jednej liście z KO? Lewicka ujawnia, co usłyszała. "Musimy mieć scenariusze awaryjne"
Czy PSL pójdzie do kolejnych wyborów samodzielnie czy ponownie postawi na wspólny projekt z innymi ugrupowaniami? Karolina Lewicka zapytała posła Paszyka o wszystkie spekulacje, które usłyszała na sejmowych korytarzach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką przyszłość na wybory szykuje PSL?
- Czy możliwa jest jedna, wielka lista koalicji rządowej?
- Jak Paszyk komentuje słowa Adama Bielana?
Przed PSL-em coraz ważniejsze decyzje dotyczące strategii na kolejne wybory parlamentarne. Karolina Lewicka poruszyła w rozmowie w "Poranku" TOK FM z Krzysztofem Paszykiem najważniejsze wątki, zasłyszane w sejmowych kuluarach. Czy PSL już nastawia się na wspólny start w wyborach z KO? Albo może partia do ostatniej chwili będzie mieć nadzieję, że na scenie politycznej pojawi się "nowa gwiazda" pokroju Pawła Kukiza czy Szymona Hołowni?
- Dla nas scenariuszem numer jeden jest start pod szyldem PSL. Wszystkie ręce na pokład, pracujemy na wspólnymi listami, żeby były one najbardziej jakościowe (…) Natomiast rzeczywistość polityczna jest bardzo dynamiczna i musimy mieć jakieś scenariusze awaryjne - przyznał poseł Paszyk. Jak dodał, PSL nie będzie jednak naciskał na jedną, wielką wspólną listę koalicji rządowej, bo doświadczenie wyborów z 2023 roku pokazało, że wyborcy wolą bardziej szeroką ofertę polityczną, niż partyjny moloch.
Polityk odniósł się również do wypowiedzi Adama Bielana, który stwierdził, że "Władysław Kosiniak-Kamysz jest uzależniony emocjonalnie od Donalda Tuska". Jak zapewnił poseł PSL, słowa europosła nigdy nie będą wyznacznikiem rzeczywistości dla jego partii:
- Chyba jakaś wewnętrzna frustracja i rozgoryczenie kierują panem Bielanem. Powszechne są przecież doniesienia o jego słabnącej pozycji we własnym środowisku politycznym i teraz próbuje uwikłać Władysława Kosiniaka-Kamysza w jakieś swoje gierki. - przekonywał gość Karoliny Lewickiej.
Źródło: TOK FM