`
,
Obserwuj
Polityka

Ilu policjantów trzeba do zdobycia bramy TK? Kierwiński komentuje zachowanie służb

2 min. czytania
15.10.2026 11:34

Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, ostro zaatakował PiS, prezydenta Karola Nawrockiego i Telewizję Republika. W programie "Poranek TOK FM" mówił o interwencji policji przy Trybunale Konstytucyjnym oraz politycznej dezinformacji. Czy środowisko PiS destabilizuje państwo swoimi akcjami?

Przepychanki z policją podczas próby likwidacji blokady przed TK
Przepychanki z policją podczas próby likwidacji blokady przed TK
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy środowisko PiS destabilizuje państwo swoimi akcjami?
  • Czy prezydent woli być ochroniarzem Święczkowskiego, niż pracować dla Polaków?
  • Czy Nawrocki obawia się Donalda Tuska?

W czwartek pod Trybunałem Konstytucyjnym doszło do napięć, gdy protestujący blokowali wjazd sędziom do miejsca pracy, a policja interweniowała, by umożliwić im wejście na teren instytucji. Ilu policjantów było potrzebnych do zdobycia bramy TK? - pytała Marcina Kierwińskiego w "Poranku TOK FM" Karolina Lewicka.

- Nikt niczego nie zdobywał. Policja zrobiła to, co do niej należy. To znaczy udrożniła wjazd do Trybunału i jeżeli nadal będzie to potrzebne, będzie robić to cały czas - odpowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji. Jak twierdził, nie rozmawiał jednak z komendantem głównym policji na temat tego, jak duże siły zostały użyte. - Zawsze w takich sprawach mam zaufanie i do komendanta głównego i do komendanta stołecznego policji - zaznaczył. 

Redakcja poleca

Kierwiński komentował "pospolite ruszenie" środowisk PiS, w tym paski w TV Republika, które brzmiały m.in. tak: "Reżim Tuska siłowo wchodzi do TK" i "Szturm policji Tuska na TK". - Coś takiego jak Republika to jest radiowęzeł PiS-u. Te wszystkie paski grozy są pisane wprost na Nowogrodzkiej. Więc proszę się nie dziwić, że one tak wyglądają. To jest celowa manipulacja i fala dezinformacji, celowe oszukiwanie swoich wyborców - powiedział gość TOK FM.

Minister zdecydowanie podkreślił, że w Polsce jest wolność zgromadzeń i każdemu wolno protestować. - Ale kiedy jest łamane prawo, to policja zawsze będzie interweniować - wskazał.

Kierwiński uderza w otoczenie prezydenta. "Jak się tylko obudzą, to zaczynają kłamać"

Dostało się również prezydenckiemu ministrowi Zbigniewowi Boguckiemu. - Porażający brak wiedzy i taka głupota polityczna Pana Boguckiego. Dziwię się, że pan Bogucki, który podobno jest prawnikiem, popiera takie warcholstwo pisowskich przybudówek i chęć destabilizacji państwa (...). Otoczenie prezydenta to są ludzie, którzy się obudzą rano i już zaczynają kłamać - nie szczędził mocnych słów minister. Dodał również, że nie rozumie, dlaczego prezydent Nawrocki odwołał swoją zagraniczną wizytę zaplanowaną na czwartek, ale widocznie "chęć bycia ochroniarzem pana Święczkowskiego jest silniejsza od bycia prezydentem wszystkich Polaków".

Redakcja poleca

Skoro o prezydencie mowa, prowadząca rozmowę zapytała także krótko o niedawny wywiad Karola Nawrockiego dla "Rzeczpospolitej". Tak komentował go Kierwiński:

- Donald Tusk jest obsesją prezydenta Nawrockiego i on się go obawia. Dlatego na każdym etapie stara się sypać piach w tryby rządu. Robi to najczęściej kosztem Polaków i to jest fakt. A, że czasami musi z podkulonym ogonem wycofywać się z własnych decyzji, to też jest fakt - przekonywał szef MSWiA.

Całej rozmowy wysłuchacie w naszej aplikacji oraz mediach społecznościowych!

Źródło: TOK FM